
Takie afery jak ta ze Szpitalem Południowym, którą wywołał aparatczyk Tuska Dawid Kacprzyk, są i będą zawsze — tak długo, jak Polacy nie zrozumieją, iż one wynikają z tego, jak głosują. Tak długo, jak felietoniści opisujący te afery nie będą ich wiązać z głosowaniem i wyciągać wnioski, iż dotychczas źle głosowaliśmy i trzeba głosować inaczej, na kogoś innego, na pewno nie na tych samych, na których już kiedyś głosowaliśmy i oni doszli do władzy.
Póki nie zrozumiemy, iż nie należy głosować na tych, którzy doszli do władzy i wywoływali takie afery, to się to nigdy nie zmieni. Partie generujące te wszystkie patologie należy nazwać po imieniu, to PiS, KO, PSL, Lewica i Polska 2050. One wszystkie rządziły lub rządzą i skutki tych rządów były i są tak samo patologiczne. Być może nowi tego nie zmienią, ale ci sami, którzy to robią, nie zmienią tego na pewno.
Ja głosuję na Konfederację, bo uważam, iż tylko wolnorynkowy kapitalizm, który oni proponują, może nas uratować. Na razie tego wolnorynkowego kapitalizmu w Polsce nigdy nie mieliśmy, my od dekad realizujemy wszystkie punkty klasycznej socjaldemokracji.
Jednak gdy tylko Konfederacja po przejęciu rządów, po wejściu do koalicji rządowej, będzie stosować te same socjaldemokratyczne praktyki, to z ich zwolennika stanę się ich zażartym krytykiem, ostrzejszym niż wobec PiS czy KO. Gdyby wszyscy w Polsce tak robili i nigdy nie głosowali na tych, którzy już rządzili i robili to źle, to już dawno temu przetestowalibyśmy w praktyce wszystkie rozwiązania i wiedzielibyśmy, czy lepszy jest wolnorynkowy kapitalizm, czy socjaldemokracja.
Z praktyki w wielu państwach świata wiadomo, iż najwięcej patologii jest tam, gdzie państwo wtrynia swe brudne łapy do gospodarki, w tym do edukacji, służby zdrowia czy bankowości. No to przetestujmy wreszcie w Polsce ustrój gospodarczy, w którym państwo się z tego wszystkiego wycofa i zostawi to prywatnym przedsiębiorcom nieuwikłanym politycznie.
Grzegorz GPS Świderski
]]>Twitter.com/gps65]]>
]]>t.me/KanalBlogeraGPS]]>











