"ANATOMIA ZŁOŻONEJ REWOLUCJI KOLOROWEJ CIA-MI6-MOSSAD "

grazynarebeca5.blogspot.com 3 часы назад

Zachodnie media wybielają śmiertelne zamieszki w Iranie, opierając się na funduszach pozarządowych finansowanych przez rząd USA na rzecz zmiany reżimu

Max Blumenthal

Media zachodnie ignorują rosnącą ilość materiałów wideo pokazujących taktyki terrorystyczne stosowane w całym Iranie przez protestujących, określanych przez Amnesty International i Human Rights Watch jako "w dużej mierze pokojowe". Najnowsze nagrania opublikowane zarówno przez irańskie media państwowe, jak i siły antyrządowe ukazują publiczne lincze nieuzbrojonych strażników, podpalanie meczetów, podpalenia budynków miejskich, targowisk i remiz, a także tłumy uzbrojonych strzelców otwierających ogień w sercu irańskich miast.

Zamiast tego media zachodnie skupiały się niemal wyłącznie na przemocy przypisywanej rządowi Iranu. W tym zakresie opierali się głównie na liczbach zgonów zebranych przez irańskie grupy diaspory finansowane przez National Endowment for Democracy (NED), ramię zmiany reżimu w rządzie USA, którego rady dyrektorów składają się z zaangażowanych neokonserwatystów.

NED przypisuje sobie zasługi za promowanie protestów "Kobieta, Życie, Wolność", które wypełniały irańskie miasta przez cały 2023 rok – a także obejmowały makabryczne akty przemocy ignorowane przez zachodnie media i organizacje zajmujące się prawami człowieka. Dziś NED nie jest jedynym wśród aktorów powiązanych z wywiadem, którzy chcą podsycać chaos w Iranie.

Izraelska agencja szpiegowska i zabójcza znana jako Mossad wydała wiadomość ze swojego oficjalnego konta w języku perskim na Twitterze/X, wzywając Irańczyków do eskalacji działań na rzecz zmiany reżimu, obiecując wsparcie na miejscu.

"Wyjdźcie razem na ulice. Nadszedł czas" – polecił Mossad Irańczykom. "Jesteśmy z tobą. Nie tylko z dystansu i słownie. Jesteśmy z tobą w terenie."

Obalenie Teheranu przez terror

Protesty w Iranie rozpoczęły się na początku stycznia 2026 roku, gdy kupcy wyszli na ulice, by demonstrować przeciwko rosnącej inflacji wywołanej zachodnimi sankcjami. Rząd Iranu odpowiedział sympatycznie na protesty na bazarze, zapewniając im ochronę policyjną. Jednak te demonstracje gwałtownie się rozpuściły, gdy niejasna masa antyrządowych elementów wykorzystała okazję, by rozpocząć gwałtowne powstanie zachęcane przez rządy od Izraela po USA – oraz przez samozwańczego "następcę tronu" Rezę Pahlaviego, który nazwał urzędników państwowych i media państwowe "legalnymi celami".

9 stycznia miasto Maszhad stało się miejscem jednych z najintensywniejszych zamieszek, gdy siły antyrządowe podpaliły remizy strażackie, paląc żywcem strażaków, podpalając autobusy, atakując pracowników miejskich, niszcząc stacje metra i powodując szkody o wartości ponad 18 milionów dolarów, według lokalnych władz miejskich.

W Kermanszah, gdzie antyrządowi zamieszkowie zastrzelili trzyletnią Melinę Asadi, grupy bojowników zostały sfilmowane podczas strzelania z broni automatycznej do policji. W miastach od Hamedan po Lorestan zamieszki filmowali siebie, jak biją na śmierć nieuzbrojonych ochroniarzy za próby powstrzymania ich szałów.

Z centrum irańskiego miasta pojawiły się nagrania, na których 10 stycznia atakują publiczny autobus i podpalają go w zamieszkach.

Tymczasem w Teheranie tłumy zamieszkujących zaatakowały historyczny meczet Abazar, paląc jego wnętrze, podczas gdy inni przeprowadzali podpalenia i palili egzemplarze Koranu wewnątrz Wielkiego Meczetu Sarableh oraz świątyni Muhammada ibn Musy al-Kadhima w Kuzestanie.

Buntownicy podpalili duży budynek miejski w sercu Karadżu, a targowisko w centrum Rasht spalili doszczętnie. W Borujen antyrządowi chuligani podobno podpalili historyczną bibliotekę pełną starożytnych tekstów podczas nocy plądrów i zniszczeń.

Żaden z tych incydentów nie wywołał reakcji zachodnich mediów ani rządów, choćby po tym, jak irańskie ministerstwo spraw zagranicznych zobowiązało ambasadorów z Wielkiej Brytanii, Francji, Niemiec i Włoch do bezpośredniego oglądania nagrań z przemocy dokonywanej przez uczestników zamieszek.

Według rządu irańskiego podczas niepokojów zginęło ponad 100 policjantów i funkcjonariuszy służb bezpieczeństwa. Jednak dwie irańskie organizacje pozarządowe z siedzibą w Waszyngtonie, finansowane przez rząd USA, uznały liczbę ofiar śmiertelnych po stronie rządu na znacznie niższy poziom. Te grupy stały się głównym źródłem informacji zachodnich mediów na temat protestów.

Lobbyści zmiany reżimu wyznaczają agendę

Przy ocenie liczby ofiar śmiertelnych w Iranie media w USA i Europie polegały na dwóch organizacjach pozarządowych z siedzibą w Waszyngtonie, finansowanych przez rządowy National Endowment for Democracy USA: Abdorrahman Boroumand Center for Human Rights in Iran oraz Human Rights Activists in Iran.

W komunikacie prasowym NED z 2024 roku wyraźnie opisano Centrum Praw Człowieka Abdorrahmana Boroumanda w Iranie jako "partnera Narodowego Funduszu na rzecz Demokracji (NED)".

W innym miejscu oświadczenie z 2021 roku od Human Rights Activists in Iran stwierdza, iż grupa "rozszerzyła swoją sieć i zdecydowała się zacząć otrzymywać pomoc finansową od National Endowment for Democracy (NED), organizacji pozarządowej i non-profit z siedzibą w Stanach Zjednoczonych" po tym, jak rząd Iranu oskarżył ją o powiązania z CIA w 2010 roku.

NED zostało utworzone pod nadzorem dyrektora CIA administracji Reagana, Williama Caseya, aby umożliwić rządowi dalszą ingerencję za granicą pomimo powszechnej nieufności wobec amerykańskich służb wywiadowczych. Jeden z jej założycieli, Allen Weinstein, słynnie przyznał: "wiele z tego, co robimy dziś, zostało zrobione potajemnie 25 lat temu przez CIA."

Choć nie przyznaje się do finansowania organizacji pozarządowej ze strony NED, The Washington Post i ABC News wymieniły Centrum Abdorrahmana Boroumanda w swoich relacjach z protestów w Iranie. W zarządzie Centrum zasiada Francis Fukuyama, ideolog, który podpisał list założycielski Projektu na rzecz Nowego Amerykańskiego Wieku – być może najważniejszy manifest współczesnego neokonserwatyzmu.

Dane od sugestywnie nazwanych "Działaczy Praw Człowieka w Iranie" rozpowszechniły się jeszcze szerzej – niedawna szacowana liczba ofiar śmiertelnych organizacji wynosząca 544 osoby została podane przez dziesiątki amerykańskich i izraelskich głównych mediów o różnych poglądach politycznych, a także przez Dropsite. Firma wywiadowcza Stratfor, działająca w cieniu CIA, cytuje również tę organizację w artykule zatytułowanym "Protesty w Iranie dają okno na interwencję USA i/lub Izraela."

Przy trudności z określeniem dokładnej liczby ofiar protestów, różnorodna grupa internetowych influencerów wypełniła lukę informacyjną przesadzonymi, wątpliwie udokumentowanymi twierdzeniami. Wśród tych propagandystów jest znana suprematystyczna zaufana Trumpa Laura Loomer, która chwaliła się, iż "liczba zabitych irańskich protestujących zabitych przez siły reżimów islamskich przekracza już 6 000!", powołując się na rzekome "źródło ze społeczności wywiadowczej".

Cyfrowe kasyno Polymarket również zawyżyło liczbę ofiar śmiertelnych, twierdząc bez podania źródeł, iż "ponad 10 000" osób zostało zabitych przez "irańskich siły [używające] automatycznych karabinów na protestujących", i fałszywie twierdząc, iż Iran "stracił niemal całą kontrolę" nad trzema z pięciu największych miast."

W ostatnich miesiącach Polymarket stał się znany z tego, iż pozwala insiderom nadużywać zaawansowanej wiedzy o wydarzeniach politycznych – takich jak niedawny amerykański atak wojskowy na Caracas czy porwanie prezydenta Wenezueli Nicolasa Maduro – do zarabiania setek tysięcy dolarów. Samookreślający się jako "największy rynek prognoz na świecie" został utworzony dzięki dużej inwestycji od watażki AI Petera Thiela, a w tej chwili jego doradcą jest Donald Trump Jr.

Rozpowszechniając wyraźnie zawyżone liczby ofiar, aktywiści na rzecz zmiany reżimu i współpracownicy Trumpa najwyraźniej prowokują słynnie łatwowiernego prezydenta do przeprowadzenia kolejnego ataku militarnego na Teheran.

W ocenie protestów z 7 stycznia Stratfor opisał chaos na irańskich ulicach jako kuszącą okazję do wojny, pisząc: "Choć mało prawdopodobne jest obalenie reżimu, trwające niepokoje mogą otworzyć drzwi dla Izraela lub Stanów Zjednoczonych do prowadzenia tajnych lub jawnych działań mających na celu dalszą destabilizację rządu irańskiego, pośrednio poprzez zachęcanie do protestów lub bezpośrednio poprzez działania militarne przeciwko irańskim przywódcom."

Jednak kontraktor CIA przyznał, iż "wznowione uderzenia wojskowe na Iran prawdopodobnie zakończyłyby obecny ruch protestacyjny, prowadząc zamiast tego do szerszego pokazu irańskiego nacjonalizmu i jedności, co jest wzorcem obserwowanym po atakach USA i Izraela w 2025 roku."

'Zabezpieczeni i załadowani'

Najnowsza fala antyrządowych protestów w Iranie spotkała się z entuzjastycznym poparciem wielu zachodnich przywódców, w tym izraelskiego premiera Benjamina Netanjahu i prezydenta USA Donalda Trumpa.

"Jeśli Iran zastrzeli i brutalnie zabije pokojowych protestujących, co jest ich zwyczajem, Stany Zjednoczone Ameryki przyjdą im z pomocą" – ogłosił Trump. "Jesteśmy zabezpieczeni, załadowani i gotowi do startu."

Kilka dni później Trump ponownie zagroził Iranowi: "Lepiej nie zaczynajcie strzelać do [protestujących] – bo my też zaczniemy strzelać." Następnie, 12 stycznia, Trump ogłosił, iż każdy kraj przyłapany na handlu z Iranem będzie musiał nałożyć 25% cło na towary wymieniane z USA.

Obecnie Trump podobno rozważa atak, rozważając opcje od cyberwojny po naloty. Jednak tempo protestów antyrządowych wydaje się zwolnić, a względny spokój powrócił do dużych miast.

Gdy kurz opada, miliony irańskich obywateli wypływają na ulice miast od Teheranu po Maszhad, by wyrazić swoje oburzenie na zamieszki, potępić zagraniczne elementy, które przyczyniły się do wywołania szaleństwa zmiany reżimu, oraz ogłosić poparcie dla rządu. Jednak w redakcjach na całym Zachodzie dawanie głosu tym masom irańskich demonstrantów wydaje się zakazane.

____
https://thegrayzone.substack.com/p/western-media-whitewashes-deadly


Przetlumaczono przez translator Google

zrodlo:https://stateofthenation.info/?

Читать всю статью