Z okazji Świąt przypomniał mi się uroczy wierszyk Tuwima:
Murzynek Bambo w Afryce mieszka, Czarną ma skórę ten nasz koleżka. Uczy się pilnie przez całe ranki Ze swej murzyńskiej «Pierwszej czytanki». A gdy do domu ze szkoły wraca, Psoci, figluje — to jego praca. Aż mama krzyczy: «Bambo, łobuzie!» A Bambo czarną nadyma buzię. Mama powiada: «Chodź do kąpieli», A on się boi, iż się wybieli. Lecz mama kocha swojego synka, Bo dobry chłopak z tego Murzynka. Szkoda, iż Bambo czarny, wesoły, Nie chodzi razem z nami do szkoły.
Wierszyk chyba jest na indeksie jako „rasistowski”. Według mnie, to głupota, bo żadnego rasizmu nie widzę. Także słowo „murzyn”, w tej chwili zakazane, nie ma żadnego pejoratywnego wydźwięku.
Za to zastanawia mnie staranne unikanie tematów afrykańskich przez polskie media. Brak przybliżania nam problemów Afryki odbija się także na braku polityki w stosunku do Afryki.
Obecnie ludność tego kontynentu to około 17%. Za 20 lat będzie 25%, a za 30 ponad 30%.
Niech nikt nie mówi, iż to problem Afryki. Teraz wszystkie problemy są globalne. Najwyższy czas zainteresować się Afryką.
Michał Leszczyński









