- Z takiego symbolu może cieszyć się Putin - stwierdził poseł Adrian Witczak (KO), komentując w Polsat News decyzję Karola Nawrockiego o odebraniu Orderu Orła Białego Wołodymyrowi Zełenskiemu. Innego zdania był Radosław Fogiel (PiS), który poparł decyzję polskiego prezydenta. Ruch Nawrockiego komentowali również inni politycy.
"Będzie wykorzystywana w propagandzie". Politycy komentują decyzję Nawrockiego

- Jednoznacznie mówiliśmy, iż nie zgadzamy się z decyzją Zełenskiego. Była zupełnie niepotrzebna i pan prezydent Zełenski powinien uszanować naszą pamięć historyczna - mówił w "Debacie Gozdyry" poseł Witczak.
Goście piątkowego wydania programu komentowali ogłoszoną niedługo wcześniej decyzję Karola Nawrockiego. Sprawa odebrania prezydentowi Ukrainy Orderu Orła Białego jest pokłosiem ruchu Zełenskiego, który nazwał jednostkę ukraińskich sił zbrojnych imieniem "Bohaterów UPA".
Karol Nawrocki zdecydował ws. Zełenskiego. Komentarze polityków
Witczak dodał następnie, iż "współpraca między Polską a Ukrainą powinna być". - Mocno się zaangażowaliśmy we wsparcie Ukrainy w tym konflikcie zbrojnym, bo to jest również w naszym interesie. Niestety, ale ten symbol będzie miał też bardzo mocny wydźwięk na arenie międzynarodowej i z takiego symbolu może cieszyć się Putin i rosyjska propaganda. Myślę, iż jest nam to zupełnie niepotrzebne - podkreślił.
ZOBACZ: "Strategiczny błąd prezydenta Polski". Ukraiński minister o decyzji Nawrockiego
Innego zdania był Radosław Fogiel (PiS), który poparł decyzję ogłoszoną przez Nawrockiego. W jego opinii "strona ukraińska nie wykorzystała czasu, który prezydent jej podarował, na autorefleksję i próbę naprawienia szkód w naszych relacjach". - Szkód, które wyrządziła wyłącznie strona ukraińska - ocenił.
- To jest zła decyzja - stwierdził z kolei wiceminister Sebastian Gajewski. Wskazał, iż decyzja Zełenskiego jest "z punktu widzenia polskiej wrażliwości absolutnie niedopuszczalna". Podkreślił przy tym, za jakie zasługi przyznano ukraińskiemu przywódcy Order Orła Białego. - Obawiam się, iż ta decyzja będzie wykorzystywana w propagandzie rosyjskiej do podważania, iż to Ukraina została zaatakowana - dodał.
Zełenski straci Order Orła Białego? Fala komentarzy w sieci
Decyzja Nawrockiego odbiła się szerokim echem w mediach społecznościowych. Politycy koalicji rządzącej i opozycji podzielili się na dwa obozy: ten potępiający decyzję prezydenta i ten wychwalający ją.
Jako jeden z pierwszych polityków głos zabrał Szymon Hołownia, twierdząc, iż decyzja prezydenta "najbardziej ucieszy Niemców, którzy na skutek najnowszej eskalacji w stosunkach PL-UA, przejmą jeszcze więcej kontraktów na odbudowę Ukrainy".
"Przekonamy się pewnie wkrótce, czy prezydentowi Zełenskiemu, który miał przyjechać do Gdańska - nagle nic nie wypadnie. Nastroje wśród biznesu i parlamentarzystów (konferencji towarzyszy szczyt parlamentarny) - na pewno będą sprzyjały planowaniu współpracy wspólnemu patrzeniu w przyszłość" - przekonuje wicemarszałek Sejmu.
ZOBACZ: Odebranie Orderu Orła Białego Zełenskiemu. Prezydent zdecydował
Wśród polityków Koalicji Obywatelskiej dominują komentarze potępiające decyzję prezydenta. Europosłanka KO Kamila Gasiuk-Pihowicz napisała: "Nie miał (Karol Nawrocki - red.) odwagi jako prezydent odwiedzić Kijowa. Może teraz znajdzie odwagę i pojedzie po ten order?".
W podobnym tonie sprawę komentuje poseł KO Artur Łęcki. "Przez parę lat był prezesem Instytutu Pamięci Narodowej. A zachowuje się jak były prezes Instytutu Zemsty Narodowej" - czytamy.
Lider partii Razem Adrian Zandberg uznał w żartobliwym tonie, iż Karol Nawrocki ruszył z pomocą premierowi, zmieniając temat dnia z toczącej się w jego środowisku politycznym afery na order Zełenskiego. "Jeśli oni nie będą razem, to nie wierzę w miłość!" - napisał.
Prawica chwali ruch Nawrockiego. "Szkoda, iż tak późno"
Kandydat na premiera PiS Przemysław Czarnek ocenił decyzję jako "bardzo dobrą", podkreślając przy tym, iż "relacje międzynarodowe nie mogą odbywać się kosztem własnej tożsamości i historii", a "partnerstwo z Ukrainą ma sens wyłącznie wtedy, gdy opiera się na wzajemnym szacunku, a nie selektywnej pamięci".
Poparcie dla decyzji prezydenta wyraził również poseł PiS Jacek Sasin. "Słuszna decyzja! Nie będzie najwyższego polskiego odznaczenia dla kogoś, kto gloryfikuje zbrodniarzy z UPA i depcze pamięć Ofiar Wołynia. Polska ma swoją godność - nigdy nie klęka" - napisał.
Decyzję pochwalił także lider Konfederacji Sławomir Mentzen. "Brawo Panie Prezydencie!" - zaczął swój wpis. "Szkoda, iż tak późno ;)" - dodał.
niedługo więcej informacji...












