Minister finansów w brutalnie szczerym wywiadzie dla Bloomberga ogłasza koniec ery wyborczych prezentów ze Skarbu Państwa. Andrzej Domański nie tylko wyklucza nowe wydatki publiczne, ale też bezpardonowo punktuje fantazje ekonomiczne Karola Nawrockiego, który chciałby jednocześnie niskich podatków, wielkich transferów i małego deficytu.