Erotyk o Zygmuncie Wazie / KlaudiaRogowicz

publixo.com 2 часы назад

Erotyk o Zygmuncie Wazie

Prześwity mojego nieba otwierają się na promienie i serce,
gołębie przycupnęły na klawesynie,
motyle chowają się w różach.

Sztuka jest sztuką, gdy jest prawdziwa

Trzymam jego dłoń,
wąską,
długą,
bladą,
żyły przechodzą w rzekę.

Moje usta tam, gdzie kłębią się jego najczarniejsze myśli,
a jego tam, gdzie moje najpiękniejsze.
Przeszywa mnie blask i tęcza.

Tylko wieczność jest cierpieniem.
Читать всю статью