Poseł Janusz Kowalski został oskarżony o popełnienie przestępstwa podczas piątkowego posiedzenia Sejmu. Szef klubu PSL Krzysztof Paszyk oznajmił, iż parlamentarzysta użył karty do głosowania posła ludowców Jarosława Rzepy. Kowalski skomentował tę sytuację z mównicy sejmowej, określając incydent mianem "zwykłej omyłki".
Janusz Kowalski użył cudzej karty i zagłosował. Awantura w Sejmie

- Doszło przed chwilą do poważnego przestępstwa na tej sali. Poseł Janusz Kowalski mało tego, że pozbawił karty posła Jarosława Rzepę, to również mamy podejrzenie, że posłużył się tą kartą, głosując, więc zgłaszam tę sprawę - powiedział Krzysztof Paszyk, przewodniczący klubu PSL, opisując incydent z piątkowej sesji obrad Sejmu.
Posiedzenie Sejmu. Janusz Kowalski użył cudzej karty do głosowania
Paszyk oświadczył następnie, iż klub złoży w tej sprawie zawiadomienie w prokuraturze, a także zwróci się do Komisji Etyki Poselskiej. Po tym wystąpieniu do mównicy podszedł Kowalski, zwracając się do marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego. Prowadzący obrady nie udzielił mu jednak głosu.
ZOBACZ: Zakaz komórek w podstawówkach i przedszkolach. Jest decyzja Sejmu
Poseł miał szansę odpowiedzieć na zarzuty w dalszej części obrad. - Wyjaśniając sprawę zgłaszam od razu formalnie, iż w głosowaniu numer 9 i 10 omyłkowo użyłem innej karty niż swojej. Czasami się zdarza. o ile są jakiekolwiek wątpliwości co do głosowania, zgodnie z artykułem 189. może być dokonana reasumpcja - stwierdził. Jego zdaniem do sytuacji doszło w wyniku "zwykłej omyłki".
Oskarżenia pod adresem Kowalskiego. "Czasami się zdarza"
W reakcji na to wystąpienie Czarzasty także zapowiedział możliwość podjęcia działań w tej sprawie. - Panie pośle, konsekwencje (..) zostaną przez adekwatne służby oraz może prokuraturę wyciągnięte - wskazał.
ZOBACZ: Paramilitarne bojówki na polskich ulicach. Piotr Kowal ostrzega w Sejmie
W podobnym tonie o incydencie wypowiedział się poseł Adrian Witczak z Koalicji Obywatelskiej. "Poseł Janusz Kowalski użył karty do głosowania należącej do posła Rzepy. Sprawa wymaga wyjaśnienia i oceny pod kątem odpowiedzialności regulaminowej oraz ewentualnej odpowiedzialności karnej" - czytamy w jego wpisie zamieszczonym na platformie X.











