Journal of Laws и дата публикации

maciejsynak.blogspot.com 3 часы назад



1-2 sierpnia 2026
10 sierpnia 2026

tekst nieskończony












Kilka miesięcy temu szukałem informacji odnośnie legitymacji urzędniczej w II RP - czy takowa jest jakoś opisana prawem, jej istnienie itd. - i w internecie nic nie znalazłem, AI też mi nie pomogła.

Co do ustawy o Ordynacji podatkowej:

wraz z datą widnieje ona w:

System Aktów Prawnych - ISAP zawiera opisy bibliograficzne i teksty aktów prawnych opublikowanych w wydawnictwach urzędowych: Dzienniku Ustaw oraz Monitorze Polskim, wydawanych przez Prezesa Rady Ministrów

ale na stronie Dziennik Ustaw - brak daty ogłoszenia

Monitor Polski - wyświetla komunikat o błędzie:
"Przepraszamy, wystąpił błąd.
Element nie istnieje: dziennik MP, rok 1997, numer 926"


czyli nie ma w Dzienniku

patrz zrzuty poniżej

2 sierpnia rozmowa z AI odnośnie braku daty ogłoszenia dla KK z 1997 r.:

Adnotacja „Data ogłoszenia: brak” w tym miejscu wynika z czysto technicznego powodu: Rządowe Centrum Legislacji (RCL) nie uzupełniło tego konkretnego pola tekstowego w swojej bazie danych dla starych roczników. Oto dlaczego tak się dzieje i jak to interpretować:

1. Dlaczego system wyświetla „brak”? Współczesny portal RCL (z którego pochodzi zrzut ekranu) został zaprojektowany pod akty prawne wydawane po 2012 roku, czyli od momentu wprowadzenia pełnej cyfryzacji prawa. W przypadku nowych ustaw system automatycznie pobiera dokładny dzień i godzinę wrzucenia pliku na serwer i wyświetla ją jako „Datę ogłoszenia”. Ponieważ Kodeks karny z 1997 roku był wprowadzany do bazy wstecznie (jako skan), system informatyczny nie potrafił automatycznie przypisać mu cyfrowej daty publikacji. Urzędnicy po prostu zostawili to pole puste, stąd automatyczny komunikat systemu: brak.

2. Gdzie w takim razie podziała się ta data? W przypadku tej konkretnej podstrony musisz spojrzeć na pole wyżej: Wydanie: 88.Jeśli na tym samym portalu wejdziesz w spis całego wydania (numeru) 88 z 1997 roku, tam odnajdziesz przypisaną do niego fizyczną datę. Cały ten zbiorczy numer Dziennika Ustaw (zawierający pozycję 553) wyszedł z drukarni i został oficjalnie ogłoszony 2 sierpnia 1997 roku.

Podsumowanie:
Komunikat „brak” w tym okienku to po prostu luka informatyczna w rządowej bazie danych, a nie dowód na to, iż ustawa nie posiada daty ogłoszenia. Oficjalną i jedyną datą ogłoszenia tego aktu pozostaje data wydrukowana na papierowej okładce tego numeru, czyli właśnie 2 sierpnia 1997 roku

data ogłoszenia widnieje na pierwszej stronie Dziennika Ustaw - patrz niżej



































Nie.

Nie zgadzam się z tym tłumaczeniem. Cyfryzacja to cyfryzacja, a nie - półcyfryzacja. Dlaczego program pisze: "błąd"

"luka informatyczna w rządowej bazie danych"
"
Urzędnicy po prostu zostawili to pole puste"

to nie może tak funkcjonować, a w ogóle - dlaczego tak?

Wydajemy miliony na różne bzdury, a nie stać nas na zatrudnienie jednego faceta od wpisywania daty do systemu?

Jak ja piszę post i opieram go na jakiś danych, to zawsze staram się podać źródła tych danych, staram się po prostu rzetelnie podejść do problemu i opisać go tak, by można było zagadnienie prosto zweryfikować - a urzędników państwowych nie stać na to, by być rzetelnym?


O ile tłumaczenie Ai jest prawdziwe - to nie może tak być, iż dane są niepełne, przecież tę informację, podaną przez oficjalny urząd można zrozumieć jako:

"nie było ogłoszenia tej ustawy",

a więc - ustawa jest nieważna - i być może właśnie to ma na myśli facet na filmie z US w Gorlicach.

Po co w deklarację podatkową mam wpisywać datę urodzenia, skoro wynika ona z peselu? Po co mam wpisywać adres, skoro jest pesel i urzędnik ma na ekranie wyświetlone aktualne dane powiązane z peselem? Ja muszę wpisywać te dane, a urzędnik na cyfrowej wersji Dziennika Ustaw nie musi wpisywać ważnych danych?

To jest bylejakość, to jest wstęp do niszczenia porządku i destrukcji państwa....








Polaris AGRO
Obserwuj

o͏d͏S͏n͏t͏s͏r͏o͏e͏p͏6͏m͏1͏l͏z͏6͏8͏c͏a͏a͏t͏7͏c͏4͏d͏l͏9͏u͏5͏a͏.͏ ͏5͏4͏i͏3͏m͏g͏2͏f͏m͏t͏o͏7͏t͏g͏i͏l͏0͏t͏4͏2͏9͏9͏g͏6͏0͏g͏2͏i͏
Ostatnio całą Polskę obiegła niesamowita informacja o zdesperowanym gospodarzu który po prostu wjechał ciężkim sprzętem i rozrył lokalną drogę.
Na światło dzienne wychodzą zupełnie nowe fakty w tej absurdalnej sprawie. Okazuje się iż nasz bohater uprawiał ten konkretny kawałek gruntu nieprzerwanie od ponad dwudziestu lat. W polskim systemie prawnym istnieje bardzo silny mechanizm zwany zasiedzeniem. Skoro nikt przez dwie dekady nie interesował się tym pasem ziemi a rolnik dbał o niego jak o swoje to ma teraz w ręku naprawdę potężne argumenty przed sądem.
Prawdziwym winowajcą całego zamieszania jest jednak coś zupełnie innego i dotyczy to tysięcy polskich gospodarstw. Mowa o gigantycznych problemach naszych państwowych rejestrów takich jak popularny Geoportal. Urzędnicy tworzyli te nowoczesne cyfrowe bazy w najprostszy z możliwych sposobów mianowicie skanując i nakładając na siebie stare oraz koszmarnie niedokładne papierowe mapy. Skutki tej cyfryzacji na skróty rolnicy odczuwają boleśnie do dzisiaj. Cyrki w których czyjś wielki murowany dom od wielu lat stoi dokładnie na środku wirtualnej autostrady a oficjalna granica działki przecina w połowie stodołę sąsiada to w naszym kraju absolutna i bardzo smutna norma.
Zwykły człowiek musi teraz tracić nerwy czas oraz potężne pieniądze na geodetów żeby udowodnić urzędnikom błędy w ich własnym systemie. A jak to wygląda w Waszych miejscowościach. Mieliście kiedyś podobne przeboje z przesuniętymi mapami i walką o każdy metr swoich pól czy w Waszych papierach wszystko zgadza się co do centymetra. Koniecznie podzielcie się swoimi geodezyjnymi historiami w komentarzach pod spodem!


No i masz.

Od ciebie wymagają jazdy pod linijkę, grożą ci mandatami, a choćby więzieniem, a od siebie - nic.





Kara śmierci w prawie II RP

Po odzyskaniu niepodległości w 1918 roku Polska stosowała przepisy państw zaborczych, które przewidywały karę główną.

Kodeks Makarewicza (1932 r.): Nowy, jednolity Kodeks karny z 1932 roku utrzymał karę śmierci za najcięższe przestępstwa przeciwko państwu oraz za morderstwa.

Sądy doraźne: Poza zwykłym trybem, w II RP często wprowadzano sądy doraźne (np. do walki z bandytyzmem), w których kara śmierci była jedynym możliwym wymiarem kary, a wyrok wykonywano natychmiast.

Prawo łaski: Prezydent RP posiadał prawo łaski, jednak w praktyce rzadko z niego korzystał w sprawach o brutalne morderstwa lub zdradę stanu.


Oficjalnie karę śmierci w Polsce zniesiono dopiero w nowym Kodeksie karnym z 1997 roku (przepisy weszły w życie w 1998 roku).








https://isap.sejm.gov.pl/isap.nsf/DocDetails.xsp?id=wdu19971370926

https://www.dziennikustaw.gov.pl/DU/1997/s/137/926

https://www.dziennikustaw.gov.pl/MP/rok/1997/pozycja/926


https://isap.sejm.gov.pl/isap.nsf/DocDetails.xsp?id=WDU19200110060

https://isap.sejm.gov.pl/isap.nsf/DocDetails.xsp?id=WDU19210300177

https://isap.sejm.gov.pl/isap.nsf/DocDetails.xsp?id=wdu19970880553


https://www.facebook.com/reel/1065010676216507/


Читать всю статью