KABARETY NA SŁUŻBIE REŻIMU

niepoprawni.pl 7 часы назад

Reżim, który siłą opanował media publiczne i sponoruje tylko te media, które reprezentują linię partii i rządu – stał się współorganizatorem takich imprez jak Polsat Hit w Sopocie. Jacy artyści tam się pojawiają nie jest żadnym zaskoczeniem. Na występ w Sopocie nie dostanie przecież zgody – a więc kasy każdy, który ośmieli się ośmieszyć niemieckiego namiestnika i juntę, której „występy” daleko wykroczyły poza najlepsze sceny z Gangu Olsena czy też sceny z „Misia” Stanisława Barei.

To właśnie namiestnik na Polskę wyznacza dzisiaj kabaretowy „trynd”, nagrywając takie instruktażowe filmiki, jak na przykład o zupie, którą spożywa mówiąc: „Smaczny ten żurek! A będzie jeszcze drugie danie i deser!”. To przecież „dowcipny” dyktator przyłożył swoją rączkę w kształcie pistoletu do pleców prezydenta Stanów Zjednoczonych - wskazując kabareciarzom postępowy „trynd”, którego trzyma się dzisiaj cała czołówka kabaretowa! Trzymają się więc tego „tryndu”, żeby nie umrzeć z głodu, gdyż koryto jest dzisiaj ważniejsze niż totalna kompromitacja. Doświadczyli jej tacy kabarecierze jak Laskowik, czy „kierownik” Fedorowicz, który choćby dał się wciągnąć na członka Platformy Obywatelskiej!

Tak jest i dzisiaj, gdy zaproszenie na „Sopocki Hit Kabaretowy” pozwala przeżyć kabareciarzom do następnej imprezy, sponsorowanej przez Ministerstwo Kultury i ministrę Cienkowską, która przecież sponsoruje takie miernoty jak Jaś Kapela…

Kabareciarze, nie są jednak skończenymi głupcami gdyż dobrze wiedzą, co może zadowolić dyktatora i jego juntę, która rządzi Polską: wystarczy napluć na PIS, opozycję i Donalda Trumpa, by znaleźć się na liście płac takiej imprezy, jak Festiwal w Sopocie. W ramach "Sopockiego Hitu Kabaretowego „Tu i teraz" - scena Opery Leśnej gościła zatem czołowych przedstawicieli polskiej sceny satyrycznej, takich jak kabarety Ani Mru-Mru, Smile, K2, Kabaret Moralnego Niepokoju czy Kabaret Młodych Panów. W Sopocie nie zabrakło również Jerzego Kryszaka, który na sopockiej scenie zaprezentował wstrząsający protest-song do melodii z utworu "Niech żyje bal" Maryli Rodowicz:

"Bal to największy, na który nas prosi nasz Cesarz i Mesjasz i Pan. Płacisz i euforia cię w górę unosi, więc módl się i tańcz, tańcz, tańcz, tańcz, tańcz, tańcz. Niech żyje Trump! On prawdziwym zrządzeniem jest losu. Berło mu dać. Już od dawna jest królem chaosu, ale żyje tam sam. Idzie noc i zasypiasz spokojnie. Niech żyje nam. Przy nim możesz zapomnieć o wojnie. Przyjrzyjcie się sami, jak łatwo omamić trucizną płynącą ze słów. A forsa tuż obok jak groźne tsunami, chciwość zalewa nas wciąż" – grzmiał z sopockiej sceny Kryszak, wzbudzając zrozumiały rechot obecnych na Festiwalu „pro-amerykańskich” tuskaczy i oficjeli – takich samych jakim jest namiestnik na Polskę – nasze słoneczko z Peru!

Po drwiny z prezydenta USA sięgnęły też inne kabarety, atakując oczywiście opozycję, która sypie piachem w tryby demokracji walczącej. Kto by się jednak przejmował opinią internautów, skoro zaraz po imprezie zainkasowało się żołd z ręki reżimu Tuska? Oto garść zdatnych do publikacji opinii na temat „Hitu Kabaretowego”, który odbył się nie w Moskwie, czy w Mińsku – ale w miejscowości, gdzie mieszka namiestnik na Polskę:

"Z każdym rokiem jest coraz gorzej i politycznie przewidywalnie. Mam wrażenie, iż brakuje pomysłów i tematów. Polityki mamy dosyć na co dzień to jeszcze dokładają w kabarecie, jakby było mało... Słabo"; "A może czas na stand-up?"; "Jestem rozczarowana kabaretami... Czekałam na dobry humor"; "Może bez polityki, a skoro już to w dwie strony. I nie zapraszajcie już Kryszaka"; "Cały kabareton, niestety, na niskim poziomie. Smutne"; "Szkoda, myślałem, iż pokażą coś nowego"; "Wielka szkoda" – piszą rozczarowani internauci.

Читать всю статью