
Regulacje mają zapewnić większą równowagę płci w organach spółek publicznych. Zgodnie z ustawą osoby z płci niedostatecznie reprezentowanej, którymi w tej chwili są głównie kobiety, powinny obejmować około jednej trzeciej stanowisk.

Na razie obecność kobiet we władzach spółek publicznych wciąż pozostaje bardzo ograniczona. Około 60% spółek notowanych na giełdzie nie ma w zarządzie ani jednej kobiety (FLB, 2025), a udział kobiet w zarządach utrzymuje się jedynie na poziomie ok. 10–15%. Doświadczenia innych państw europejskich pokazują, iż bez realnych mechanizmów wdrożeniowych zmiana nie nastąpi wystarczająco szybko. Nie jest to też wyłącznie kwestia reprezentacji, ale także jakości zarządzania, przejrzystości procesów nominacyjnych i lepszego wykorzystania kompetencji dostępnych na rynku.
– Mówimy o regulacji, która nie wprowadza parytetu, ale minimalny próg na poziomie ok. 33% reprezentacji osób niedostatecznie reprezentowanej płci we władzach spółek. Mimo to jej wdrożenie zajęło Polsce niemal dwa lata. Dlatego traktujemy tę decyzję jako pierwszy, opóźniony, choć długo wyczekiwany krok. Liczymy, iż projekt zostanie sprawnie przyjęty, a po wejściu w życie będzie realnie egzekwowany. Szczególne znaczenie będzie miało monitorowanie, czy spółki rzeczywiście wdrażają przejrzyste procedury doboru kandydatów i kandydatek, a nie jedynie formalnie przyjmują wymagane dokumenty. najważniejsze jest, aby nowe przepisy nie pozostały wyłącznie formalnym wdrożeniem unijnej dyrektywy, ale przełożyły się na rzeczywistą obecność głosu kobiet tam, gdzie zapadają najważniejsze decyzje – podkreśla dr Henryka Bochniarz, prezydentka założycielka Konfederacji Lewiatan.
Przyjęcie projektu przez rząd kończy istotny etap prac nad dyrektywą o równowadze płci we władzach spółek. Trzeba jednak pamiętać, iż Polska wdraża te przepisy z dużym opóźnieniem. Termin implementacji dyrektywy upłynął 28 grudnia 2024 r. Od tego czasu projekt był wielokrotnie zmieniany. Kolejne wersje przesuwały akcenty, łagodziły obowiązki albo zmieniały terminy wykonania. W toku prac zrezygnowano m.in. z sankcji finansowej w wysokości do 5% rocznego przychodu spółki, zastępując ją karą do 500 000 zł. Ostatecznie odstąpiono również od bardziej ambitnego harmonogramu dla spółek, w których prawa z akcji wykonuje minister adekwatny do spraw aktywów państwowych, choć wcześniejsza realizacja obowiązków przez te podmioty była przewidziana w jednej z wersji projektu.
Przyjęcie projektu przez Radę Ministrów nie kończy jednak jeszcze procesu legislacyjnego. Musi on teraz trafić do Sejmu, przejść prace parlamentarne, następnie zostać rozpatrzony przez Senat i podpisany przez prezydenta.
Konfederacja Lewiatan od początku prac nad wdrożeniem dyrektywy o równowadze płci aktywnie wspierała wprowadzenie tych rozwiązań do porządku prawnego. Eksperci podkreślali potrzebę zwiększenia udziału kobiet w organach spółek publicznych, wskazując zarówno na korzyści dla jakości zarządzania, jak i konieczność pełniejszego wykorzystania potencjału dostępnych na rynku talentów. W trakcie konsultacji publicznych Lewiatan zabiegał o sprawne przyjęcie przepisów oraz o stworzenie skutecznych mechanizmów ich wdrażania i monitorowania.










