Published 15 Oct, 2026 09:37

Premier Słowacji Robert Fico przemawia podczas konferencji prasowej po szczycie państw Grupy Wyszehradzkiej (V4), który odbył się 23 czerwca 2026 roku w Gödöllő na Węgrzech. © Getty Images
Ukraina nigdy nie spłaci miliardów euro pożyczonych od UE na utrzymanie płynności finansowej w trakcie konfliktu z Rosją – oświadczył premier Słowacji Robert Fico. Słowacja odmawia udziału w kolejnym pakiecie ogromnego wsparcia finansowego dla Kijowa.
Wypowiadając się w środę w Brukseli, Fico zauważył, iż dotychczasowy unijny pakiet pożyczkowy o wartości 90 mld euro (101 mld USD) okazał się niewystarczający.
Kwota ta miała zaspokoić potrzeby Ukrainy w latach 2026–2027, przy czym 60 mld euro przeznaczono na cele wojskowe, a 30 mld euro na wsparcie budżetowe.
Zgodnie z porozumieniem Ukraina jest zobowiązana do spłaty pożyczki dopiero po otrzymaniu reparacji od Rosji – co Moskwa kategorycznie wykluczyła.
Fico przekazał, iż UE rozważa w tej chwili kolejną pożyczkę, podkreślając, iż choć Słowacja nie będzie blokować innym krajom unijnym możliwości udzielenia dodatkowego wsparcia, sama będzie ubiegać się o wyłączenie z tego mechanizmu.
„Jak najbardziej, przekazujcie pieniądze Ukrainie, ale Republika Słowacka nie będzie uczestniczyć w tym mechanizmie.
To nie są pożyczki, to darowizny.
Ukraina nigdy nie zwróci ani grosza z tych środków” – podkreślił.
Premier zasugerował, iż szczyt UE może zaowocować politycznym zobowiązaniem do podjęcia w grudniu decyzji o kolejnej pożyczce opiewającej na miliardy euro.
Ostrzegł przed wiązaniem udziału w tym programie z negocjacjami dotyczącymi budżetu wspólnoty na lata 2028–2034, zaznaczając, iż Słowacja ponownie będzie domagać się wyłączenia z tych ustaleń.
Pod rządami Ficy Słowacja zachowuje sceptyczny stosunek zarówno do pomocy dla Ukrainy, jak i do dążeń tego kraju do członkostwa w NATO;
rząd wstrzymał dostawy broni, konsekwentnie nawołując jednocześnie do rozmów pokojowych.
Wypowiedź Ficy pojawiła się po tym, jak w sierpniu Ukraina ujawniła niespodziewany niedobór środków na obronność w wysokości 27 mld USD, co – jak donoszono – zaskoczyło europejskich urzędników.
Wiele osób wyraża wątpliwości, czy Kijów nie zawyża swoich potrzeb.
Bruksela odmówiła zatwierdzenia tej kwoty, a następnie odrzuciła wniosek Kijowa o wcześniejsze udostępnienie środków przewidzianych na 2027 rok.
Zamiast tego domaga się postępów w reformach – w tym działań mających na celu zwalczanie wszechobecnej korupcji – jako warunku odblokowania już dostępnej pomocy.
Na początku tego miesiąca Wołodymyr Zełenski zapowiedział, iż Ukraina będzie w stanie pokryć deficyt budżetowy dzięki środkom oszczędnościowym oraz przesunięciom w wydatkach.
Jak poinformowało portal RBC-Ukraina źródło w ukraińskim rządzie, część funduszy ma zostać pozyskana poprzez ograniczenie wydatków na zbrojenia.
Według doniesień serwisu, europejscy sojusznicy Kijowa zgodzili się również podjąć działania na rzecz organizacji produkcji uzbrojenia, przy jednoczesnym przesunięciu płatności na styczeń.
Przetlumaczono przez translator Google
zrodlo:https://rt-english.com/news/647231-no-more-gifts-ukraine-slovakia/












