
Wydawać się może, iż jedynie członkowie starotestamentowej partii PiS (prawo i sprawiedliwość w ST stanowią fundament relacji między bogiem Izraela a ludem Izraela, fundament przymierza) mogą się czuć z lekka skonfundowani – choć pewności mieć nie można -, bo jak tu stanąć u boku D.Trumpa a przeciw namiestnikowi boga Izraela (Jezus jest synem boga Izraela i także bogiem) lub odwrotnie, każda pozycja wydaje się niezręczna.

Nawet arcybiskupa Canterbury, Sarah Mullally – kobieta również może „paść owieczki”, jestem jak najbardziej za -, stanęła w obronie swego chrześcijańskiego brata, obecnego pontyfika, z którym D.Trump wdał się w słowne utarczki w „social” żydo-mediach, a po polsku: w żydo-mediach społecznościowych. A wszystko to jest rezultatem pewnego braku wiedzy D.Trumpa, którego oburzyła wypowiedź papieża w kwestii pokoju. Cóż, D.Trump orłem intelektu nie jest, a i z kulturą także jest niestety na bakier, ale czy rządzącym USA Żydom potrzebny jest lepszy prezydent (?), ważne, iż jest posłuszny.
D.Trump, ponoć protestant, nie wie, podobnie zresztą jak większość żydo-katolików, iż każdy papież standardowo opowiada się za pokojem. Niewielu jednak zdaje sobie sprawę, jak ten pokój widzi Rzymska Kuria. A Rzymska Kuria widzi go wyłącznie na własnych warunkach, czyli na zasadach obowiązujących dzisiaj w zachodnich demokracjach systemu żydowskiego kapitalizmu, w których prym wiodą demokracje USA i Wlk.Brytanii, oczywiście z ich awangardową finansjerą. Zatem syjonistyczne USA generalnie robią dzisiaj dobrą politykę, ale trochę przesadzają z brutalnością, co papież nie omieszkał delikatnie potępić nie nazywając syjonistycznych bandytów z imienia – przecież i on służy bogu Izraela. A potępić po prostu musiał, bo tego oczekują od niego niezorientowani w politycznych zawiłościach wyznawcy boga Izraela i jego potomka z Nazaretu nieopodal Jordanu. A trzeba oddać sprawiedliwość i D.Trumpowi, bo przecież bez skutecznych zabiegów CIA syjonistyczne USA nie obsadziłyby Leosia XIV na watykańskim stolcu. Zresztą i św. JPII nie zostałby pontyfikiem, ani świętym, bez wsparcia tej walczącej w imię demokracji i prawdziwego pokoju organizacji z USA.
Dzisiaj w żydo-mediach usłyszałem następujące informacje:
Misją Fundacji TOK FM jest promowanie wartościowego i rzetelnego dziennikarstwa, podejmującego ważne społecznie tematy: wolność, równość, tolerancja, przeciwdziałanie dezinformacji, gospodarka, prawo, kultura sport oraz ochrona klimatu.
Fundacja TOK FM została powołana (19.11.2021r.) do życia, ponieważ demokracja, społeczeństwo obywatelskie, wolność słowa są wartościami ogromnej wagi, w najwyższym stopniu zasługującymi na obronę i promocję, a realizacja tych celów wymaga promowania wartościowego i rzetelnego dziennikarstwa, podejmującego ważne społecznie tematy.
WESPRZYJ NAS
Przekaż 1,5% na rzecz Fundacji TOK FM – https://radioagora.pl/fundacja-tok-fm
Podobną akcję prowadzi inna żydowska gadzinówka pn. Krytyka Polityczna – https://krytykapolityczna.pl/1-5-procent/
Te akcje żydowskich gadzinówek przypomniały mi żart z licealnych czasów. Pytało się kolegę, czy wiesz jaki jest szczyt bezczelności ? Załatwić się komuś na wycieraczkę, zadzwonić i poprosić o papier. – Nie przypuszczałem, iż ten głupi żart stanie się po pięćdziesięciu latach okrutną rzeczywistością IIIRP/Polin – przecież dokładnie takim właśnie szczytem bezczelności są powyższe przykłady akcji żydowskich gadzinówek.
Dariusz Kosiur

















