Tymczasem, jak dowiedział się „Nasz Dziennik”, w ostatniej chwili z dzisiejszego porządku prac Komisji do Spraw Energii, Klimatu i Aktywów Państwowych usunięto rządowy projekt nowelizacji ustawy o systemie monitorowania i kontrolowania jakości paliw. – Prace nad projektem prawdopodobnie nie ruszą do końca roku – słyszymy w komisji. Powodem jest obowiązkowy, trzymiesięczny okres wstrzymania (standstill period) wynikający z unijnej procedury notyfikacji przepisów technicznych. „Nasz Dziennik” ustalił, iż przed uchwaleniem takich regulacji państwo musi przekazać projekt Komisji Europejskiej. W tym czasie nie można ich uchwalić ani podpisać. Prace mogłyby zostać wznowione po zakończeniu procedury i uzyskaniu opinii Unii Europejskiej.