Procedura odwracania działania aborcji farmakologicznej, przełomowe spojrzenie na leczenie niepłodności, nowoczesna diagnostyka i chirurgia dziecka w prenatalnej fazie rozwoju, misja macierzyństwa i ojcostwa, a także poważne zjawiska, takie jak depopulacja i surogacja – to najważniejsze kwestie podjęte podczas konferencji Mater Care International, która w dniach od 7 do 10 września zgromadziła w Rzymie specjalistów ze wszystkich kontynentów.
– Dzieli nas odległość i kultura, ale problemy medyczne, a czasem także bioetyczne, są nam wszystkim bliskie. Wymiana doświadczeń oraz wspólne poszukiwanie rozwiązań trudnych, niekiedy dotąd nierozwiązywalnych problemów medycznych daje nam nowe spojrzenie i wzajemne wsparcie – mówi lek. Natalia Suszczewicz, specjalistka położnictwa i ginekologii, immunologii klinicznej oraz androlog kliniczny PTA i NFPMC.
W wydarzeniu wzięli udział naukowcy, lekarze oraz specjaliści w dziedzinie położnictwa i ginekologii, leczenia niepłodności, opieki okołoporodowej, a także diagnostyki i leczenia prenatalnego małych pacjentów. Do Rzymu, serca Kościoła katolickiego, które, jak podkreślają organizatorzy, stanowi szczególną przestrzeń dialogu pomiędzy medycyną, etyką i wiarą, przyjechali również etycy, prawnicy oraz liderzy środowisk działających na rzecz ochrony życia i rodziny, których łączy wspólna troska o godność kobiety i ochronę życia ludzkiego. Jak podkreślali organizatorzy, Fundacja MaterCare International, spotkanie było nie tylko wydarzeniem naukowym, ale także okazją do podsumowania trzech dekad działalności oraz wyznaczenia kierunków dalszych działań. Uczestnicy konferencji wzięli udział w audiencji ogólnej z Ojcem Świętym Leonem XIV i krótko rozmawiali z papieżem o swojej misji.
Medycyna, etyka i troska o życie
Konferencja miała charakter interdyscyplinarny. Poruszano kwestie powołania lekarzy położników i ginekologów, budowania szacunku dla życia człowieka oraz tworzenia kultury życia. Mówiono również o misji i komplementarności macierzyństwa i ojcostwa. Specjaliści przedstawiali nowoczesne metody diagnostyki i leczenia niepłodności, a także diagnostyki i terapii dziecka w prenatalnej fazie rozwoju. Omawiano również procedury odwracania działania farmakologicznych środków aborcyjnych. Jednym z ważnych tematów była surogacja oraz jej medyczne, prawne i etyczne konsekwencje. Podjęto także problem pogłębiającej się depopulacji oraz odpowiedzi na pytanie o szanse odwrócenia tych niekorzystnych trendów. Dyskutowano o znaczeniu programów edukacyjnych, których celem jest wychowanie młodych ludzi w poszanowaniu seksualności i płodności, a także o profilaktyce i ochronie zdrowia psychicznego dzieci i młodzieży.
– Jednym z przełomowych wystąpień był wykład prof. Giuseppe Noi z Rzymu, który mówił o wpływie epigenetycznym na powstawanie zespołu Downa. Ma to ogromne znaczenie również w profilaktyce wad wrodzonych – wskazała dr Natalia Suszczewicz. Jak dodała, cennymi doświadczeniami podzielił się również prof. Radosław Maksym, ginekolog i androlog, specjalista leczenia niepłodności, który przedstawił podsumowanie jego kilkuletniego dorobku w leczeniu endometriozy. – To przełomowe podejście, w którym nastąpiło odejście od inwazyjnych operacji na rzecz terapii nieinwazyjnych, w tym stosowania leków immunomodulujących i lipiodolu – wyjaśniła dr Suszczewicz. Jak dodała, prof. Maksym wprowadził w Polsce tę metodę do praktyki terapeutycznej, a zespół z Warszawy wykonał już ponad tysiąc takich zabiegów. – Badania, które prowadzimy, wskazują na bardzo dobry odsetek ciąż, ponad 40 proc. w ujęciu rocznym – dodała lekarz.
Dr Natalia Suszczewicz zwróciła również uwagę na znaczenie programów profilaktycznych, profilaktyki zintegrowanej, ochrony zdrowia psychicznego oraz zapobiegania zachowaniom ryzykownym wśród dzieci i młodzieży. O tych zagadnieniach mówili m.in. doktor psychologii Szymon Grzelak, prezes Europejskiego Instytutu Profilaktyki Zintegrowanej, oraz Aleksandra Michalak z Rzymu, specjalistka medycyny ratunkowej i pielęgniarstwa, doktorantka Uniwersytetu Rzymskiego oraz stażystka w Hospicjum Perinatalnym Polikliniki Gemelli. Jak dodała, cenna była również obecność dr Cary Buskmiller ze Szpitala Dziecięcego w Austin w Teksasie, specjalizującej się w chirurgii płodu i prenatalnym leczeniu wad wrodzonych. – Dr Buskmiller ma bardzo szerokie spojrzenie na diagnostykę prenatalną, terapię płodu oraz opiekę hospicyjną – dodała.
Nadzieja dla dzieci jeszcze przed narodzeniem
Kwestie diagnostyki i leczenia prenatalnego były również jednym z tematów, które szczególnie zainteresowały Eneko De Diego Lópeza de Araya, studenta V roku medycyny Uniwersytetu Nawarry.– Przyjechałem na to spotkanie ze względu na moje zainteresowanie położnictwem i ginekologią. Niezwykle zaciekawiły mnie możliwości leczenia płodu w fazie prenatalnej oraz terapie, które są już dziś stosowane. Chciałbym podzielić się tą wiedzą z kolegami ze szpitala, z którym jestem związany. To nowoczesne podejście i te terapie dają nadzieję wielu pacjentkom w ciąży, które są gotowe podjąć ryzyko takiego leczenia, aby ratować życie swojego dziecka – podkreślił młody lekarz.
Ważnym i potrzebnym doświadczeniem podzielili się również lekarze mający praktykę w stosowaniu APR – Abortion Pill Reversal, czyli procedury mającej na celu odwrócenie działania aborcji farmakologicznej. Pomagają oni kobietom, które żałują decyzji o rozpoczęciu aborcji farmakologicznej. – Jeśli pacjentka przyjęła już środki poronne, ale jej sumienie, psychika czy emocje podpowiadają jej, iż popełniła błąd, może jeszcze podjąć próbę ocalenia dziecka. Niezwykle ważne jest, aby informować kobiety o tym, iż istnieje konkretny schemat postępowania, który może okazać się skuteczny, a jego efekty są przedmiotem badań – mówiła lek. Natalia Suszczewicz. Jak dodała, również w Polsce są lekarze, którzy mogą pomóc kobietom znajdującym się w takiej sytuacji. Rozmowę z pacjentką oraz wdrożenie leczenia, terapii progesteronem, może podjąć m.in. dr Ewa Ślizień-Kuczapska z Warszawy.
Procedura APR i pomoc kobietom, które chcą ocalić życie dziecka
Tylko w Wielkiej Brytanii poprzez zastosowanie APR urodziło się już 77 dzieci, a dane napływające ze Stanów Zjednoczonych wskazywały ostatnio na liczbę 8 tysięcy dzieci, opowiada Centrum Życia i Rodziny dr Dermot Kearney, kardiolog, do którego zgłaszały się kobiety, które żałowały zażycia pierwszej z dwóch tabletek poronnych, mifepristonu, i poszukiwały pomocy. Procedura APR polega przede wszystkim na zastosowaniu terapii progesteronem, który jest również stosowany w medycynie w określonych wskazaniach związanych z podtrzymaniem ciąży. Jak podkreślał dr Kearney, powołując się na badania specjalistów w tej dziedzinie, kobiety często obawiają się, iż po przyjęciu pierwszej tabletki u dziecka mogą wystąpić wady rozwojowe. – Preparat nie ma wpływu na powstawanie wad rozwojowych – wyjaśnił. – Liczy się jednak czas udzielenia pomocy. Im szybciej zostanie wdrożone leczenie, tym większe są szanse na kontynuowanie ciąży i urodzenie dziecka – dodał. Dr Kearney zwrócił też uwagę, iż wiele kobiet nie wie o możliwości podjęcia próby ocalenia dziecka, ponieważ nie są one informowane o takiej opcji przez osoby lub placówki, które przepisują bądź podają środki aborcyjne. Inaczej jest już w Stanach Zjednoczonych. Jak mówił, prawo obliguje personel ośrodków aborcyjnych jest zobligowany do odczytania pacjentce informacji o możliwości zatrzymania działania aborcji farmakologicznej.
Młodzi potrzebują autorytetów
Na konferencję przybyła również grupa młodych ludzi, w tym studentów z Rumunii, którzy aktywnie angażują się w tworzenie kultury życia w swoich środowiskach akademickich. Jedną z uczestniczek była Teodora Paul, studentka teologii, działająca w ruchu młodych obrońców życia i uczestnicząca w marszach dla życia. – Przyjechałam na konferencję MaterCare International, ponieważ sądzę, iż młodzi ludzie powinni czerpać z wiedzy i doświadczenia innych, wychodzić poza teorię i otwierać się na konkretne doświadczenie życia oraz mądrość drugiego człowieka. Młodzi mają w sobie entuzjazm, otwartość na wiedzę i zapał do zmieniania świata, ale tę misję możemy podejmować wspólnie z tymi, którzy są od nas starsi, którzy mają doświadczenie, wiedzę i wspólne z nami wartości oraz rozumieją, jak działa świat. To przy takich ludziach możemy wzrastać i skutecznie działać – mówiła.
Jak dodała, tematyka prezentowana podczas konferencji była dla niej niezwykle interesująca. – Urzekło mnie wystąpienie prof. Bogdana Chazana dotyczące geniuszu macierzyństwa, a ponieważ jestem studentką teologii prawosławnej, szczególnie zainteresowała mnie także prelekcja ks. prof. Piotra Kieniewicza, który przedstawił niezwykle cenne spojrzenie na misję macierzyństwa i ojcostwa w rodzinie oraz na komplementarność tych ról z perspektywy teologii katolickiej – podkreśliła.
„To nie jest ani siostra ani brat, to jest mamy praca”…
o dramacie ukraińskich surogatek i ch rodzin, poważnym zagrożeniu zdrowia zarówno dla kobiet jak i dzieci mówiła dr Zoreslava Horodenchuk z Ukrainy podczas kolejnego dnia konferencji @MaterCare International.
Wyniki… pic.twitter.com/VIHIDaE49c
— Katarzyna Gęsiak (@KatarzynaGesiak) September 10, 2026
Surogacja – medyczne, prawne i etyczne konsekwencje
Podjęto również temat zjawiska, praktyki i skali surogacji, przede wszystkim na Ukrainie. Surogacja, nazywana również „macierzyństwem zastępczym”, jest tam legalna od 2002 roku, a od pewnego czasu Ukraina jest uznawana za jeden z głównych ośrodków światowego przemysłu surogacyjnego. Oficjalne dane mówią, iż każdego roku wskutek tej praktyki rodzi się od dwóch do choćby czterech tysięcy dzieci rocznie. Są one sprzedawane przede wszystkim „rodzicom” poza granice kraju. Dziecko jest tu przedmiotem transakcji, uprzedmiotowiona jest również kobieta, dla której surogacja to możliwość zdobycia środków na utrzymanie. Surogacja oraz związane z nią zapłodnienie pozaustrojowe, poza kwestiami etyki i moralności, pociąga za sobą ogromne ryzyko zagrożenia zdrowia poddających się procedurze kobiet zarówno w czasie ciąży, jak i po urodzeniu dziecka. Poczęte w ten sposób dzieci mogą również borykać się z licznymi trudnościami zdrowotnymi. Te, u których po narodzinach zauważy się niepełnosprawność lub inne wady najczęściej są porzucane przez „nowych rodziców”. jeżeli wady zostaną wykryte jeszcze na etapie życia prenatalnego, dziecko jest abortowane. I także aborcja była jednym z poruszonych na konferencji tematów. O wykorzystywaniu w Polsce tzw. przesłanki psychiatrycznej do zabijania dzieci i sprzeczności „wytycznych” Ministerstwa Zdrowia z polskim porządkiem prawnym mówiła z kolei mec. Katarzyna Gęsiak, Dyrektor Centrum Prawa Medycznego i Bioetyki Ordo Iuris. Mec. Gęsiak wyjaśniła niezgodność zapisów z ustawami obowiązującymi w Polsce i wskazała na brak jakichkolwiek dowodów naukowych potwierdzających, iż aborcja może pozytywnie wpłynąć na zdrowie psychiczne kobiet. Co więcej, liczne dostępne badania potwierdzają, iż po aborcji stan psychiczny kobiet ulega pogorszeniu. Jak wskazywała, ten problem dotyka wielu państw Europy.
Redakcja Centrum Życia i Rodziny












