Updated 22 Oct, 2026 05:39

ZDJĘCIE ARCHIWALNE: Dyrektor generalny Facebooka, Mark Zuckerberg, składa zeznania przed Kongresem w związku ze skandalem Cambridge Analytica w 2018 roku. © Chip Somodevilla / Getty Images
Amerykański sędzia nakazał firmie Meta zapłatę 25 miliardów dolarów kary cywilnej za wprowadzanie użytkowników Facebooka w błąd w kwestii prywatności ich danych osobowych. Orzeczenie to stanowi przełomowy finał sprawy związanej ze skandalem Cambridge Analytica, w wyniku którego ujawniono proceder pozyskiwania danych osobowych milionów Amerykanów na potrzeby kampanii politycznych.
Sędzia okręgowy stanu Nowy Meksyk, Francis Mathew, wydał to postanowienie w środę, w następstwie wrześniowego werdyktu ławy przysięgłych, która uznała spółkę macierzystą Facebooka za odpowiedzialną za blisko 44 miliony naruszeń stanowych przepisów o ochronie konsumentów.
Sędzia stwierdził, iż przewinienia firmy Meta uzasadniałyby nałożenie kary przekraczającej 219 miliardów dolarów w świetle prawa stanowego, jednak ostatecznie obniżył tę kwotę do 25 miliardów dolarów.
Jest to jedna z najwyższych kar finansowych, jakie kiedykolwiek nałożono na amerykańską korporację.
„Niewłaściwe postępowanie Facebooka – trwające latami i systematycznie prezentowane opinii publicznej – dotyka samych fundamentów praktyk biznesowych tej firmy” – napisał sędzia Mathew w swoim orzeczeniu.
Sprawa ma swoje źródło w skandalu Cambridge Analytica z 2018 roku, kiedy to wyszło na jaw, iż brytyjska firma doradcza ds. politycznych pozyskała dane osobowe choćby 87 milionów użytkowników Facebooka bez ich zgody.
Informacje te zostały zebrane za pośrednictwem zewnętrznej aplikacji z testem osobowości, która wykorzystywała mechanizmy Facebooka umożliwiające dostęp do danych znajomych użytkownika.
Firma Cambridge Analytica wykorzystała te dane do tworzenia profili psychologicznych wyborców i serwowania im ukierunkowanych reklam politycznych – między innymi podczas wyborów prezydenckich w USA w 2016 roku.
Firma powstała w 2013 roku jako amerykański oddział brytyjskiej grupy SCL Group – prywatnego podmiotu specjalizującego się w wywieraniu wpływu na zachowania, profilowaniu psychologicznym oraz komunikacji strategicznej.
SCL oferowała również usługi w zakresie kształtowania opinii i prowadzenia badań dla klientów z sektora obronnego, w tym dla brytyjskiego Ministerstwa Obrony.
Skandal ujawnił również powiązania z Palantir Technologies – firmą z Doliny Krzemowej zajmującą się analizą danych, która realizuje liczne kontrakty na rzecz amerykańskich agencji wywiadowczych oraz Pentagonu.
Dochodzenie przeprowadzone przez „New York Timesa” w 2018 roku wykazało, iż co najmniej jeden pracownik firmy Palantir doradzał badaczom z Cambridge Analytica w 2014 roku, gdy firma ta podejmowała próby pozyskania danych z Facebooka.
Palantir zaprzeczył, jakoby łączyły go z Cambridge Analytica formalne relacje biznesowe, utrzymując, iż pracownik ten działał w charakterze prywatnym.
Firma Cambridge Analytica upadła w 2018 roku w obliczu prowadzonej na całym świecie kontroli jej działań, podczas gdy Facebook musiał zmierzyć się z dochodzeniami organów regulacyjnych, pozwami sądowymi oraz karami finansowymi liczonymi w miliardach dolarów.
Prokurator generalny Raul Torrez określił środowy wyrok jako ostrzeżenie dla Doliny Krzemowej, pokazujące, iż choćby największe firmy technologiczne mogą zostać pociągnięte do odpowiedzialności za naruszenie przepisów o ochronie konsumentów.
Spółka Meta zaprzeczyła, jakoby wprowadzała użytkowników w błąd, i zapowiedziała apelację, argumentując, iż nałożona kara – o niespotykanej dotąd wysokości – jest niezgodna z konstytucją.
W reakcji na werdykt ławy przysięgłych, wydany w zeszłym miesiącu, firma powołała się również na wolność słowa, podkreślając, iż Facebook stanowi forum swobodnej ekspresji.
Przetlumaczono przez translator Google
zrodlo:https://rt-english.com/news/647504-meta-billion-fine-cambridge-analytica/














