Z Konfederacji Wipler także się nie zżymał,
gdy z giełdy Zonda przelew na konto otrzymał,
niby na… fundacyjkę. Darmo nie spotykał
potajemnie gdzieś Krala. Tivi Republika
także brała ochoczo forsę za reklamy
(chociaż z widzów pół procent ledwie je widziały).
Imprezy władców PiS-u, przez Zondę wspierane,
dały efekt. Trzykrotnie „wetuj ją, Naćpanie”
ustawę zblokowały, gdyż groziła wielce:
„Ujawnią się przekręty? Nasi w poniewierce”.
Nieważne, iż w bitcoinach, walucie krypt-giełdy,
było widać mafijne i rosyjskie wtręty,
że już sygnały znane, iż przez giełdę płyną
zapłaty terrorystom. „Forsa w świecie siłą”!
Ważniejsze dla Naćpana i prezesa świty –
by nie stało się znane, iż mieli profity.
Kancelista Pisdęta, Bogucki, wszedł w rolę –
próbował znów odwracać, jak kota ogonem,
że winą rządu Tuska, a nie wet Naćpana,
iż mnóstwo osób stratnych, zrobionych w bałwana.








