Nawrocki o "wiernych Moskwie". "Są na najważniejszych stanowiskach w Polsce"

polsatnews.pl 1 час назад

- Oprócz tych "krystalicznych", wiernych wartościom oraz "sprawiedliwych", gotowych odrzucić legitymacje PZPR, byli też ci, którzy pozostawali wierni Moskwie - mówił Karol Nawrocki w rocznicę podpisania Porozumień Sierpniowych. - Dziś, niestety, są także na najważniejszych stanowiskach w państwie polskim w roku 2026 - oceniał prezydent.

PAP/Adam Warżawa
Karol Nawrocki przemawiał podczas obchodów rocznicy Porozumień Sierpniowych w Gdańsku

Karol Nawrocki wziął udział w obchodach upamiętniających 46. rocznicę podpisania Porozumień Sierpniowych w Gdańsku. Prezydent wygłosił przemowę, w której podzielił się refleksjami na temat historii oraz współczesności. Jego zdaniem w Polsce "na najważniejszych stanowiskach" są ludzie "wierni Moskwie".

Prezydent w rocznicę Porozumień Sierpniowych: Musimy o tym pamiętać

Karol Nawrocki powiedział, iż podczas podpisywania Porozumień Sierpniowych były trzy grupy. Do pierwszej należeli ci "krystaliczni, w odniesieniu do wartości, jakie reprezentowali". W drugiej byli ci, którzy "w tej komunistycznej PZPR-owskiej Sodomie okazali się na końcu sprawiedliwymi" i odrzucili legitymacje partyjne. W trzeciej znaleźli się natomiast ci, którzy "byli wierni Moskwie".

ZOBACZ: "Nie żartujcie". Gorzkie słowa byłego prezydenta o demokracji


- Tacy - i o tym musimy o tym pamiętać - dziś, niestety, są także na najważniejszych stanowiskach w państwie polskim w roku 2026 - (...) wciąż myśleli, jak zachować interes jednej partii, wciąż pozostawali wierni Moskwie i PZPR - powiedział.

Karol Nawrocki: Pozostają wierni Moskwie w XXI wieku

- Porozumienia Sierpniowe były dla nich świstkiem papieru i zaczęli myśleć o tym, co zrobią 13 grudnia, jak zniszczą głos narodu polskiego. To ci sami, drodzy państwo, którzy nie tolerują żadnej opozycji, żadnego głosu narodu - mówił prezydent. Zdaniem Karola Nawrockiego "to ci, którzy nie znają bezprzymiotnikowej demokracji, dla których demokracja zawsze musi być albo ludowa, albo walcząca, albo jeszcze inna".

ZOBACZ: Rok prezydentury Nawrockiego. Sikorski z "życzeniami", nie obyło się bez przytyków


- Ci "przymiotnikowcy", którzy choćby pod siłą 10 milionów głosów narodu polskiego nie byli gotowi do tego, aby szukać porozumień - kontynuował. Prezydent dodał również, iż szacunek należy się "sprawiedliwym", którzy wyszli z Sodomy PZPR-owskiej - Ale też zupełny brak zrozumienia dla tych, którzy pozostają wierni Moskwie także w XXI wieku. Nie możemy się na to godzić - podsumował.

WIDEO: Ostatni dzień programu CPN. Od jutra na stacjach drożej
Читать всю статью