Updated 21 May, 2026 05:27

Jak podał w środę serwis Axios, powołując się na trzy źródła zaznajomione ze sprawą, premier Izraela Benjamin Netanjahu wpadł we wściekłość po napiętej rozmowie telefonicznej z prezydentem USA Donaldem Trumpem, dotyczącej nowej propozycji zakończenia wojny z Iranem.
Jedno ze źródeł amerykańskich, poinformowane o przebiegu rozmowy, stwierdziło, iż po tym telefonie Netanjahu „aż kipiał ze złości”.
Do rozmowy doszło po tym, jak Trump wstrzymał „bardzo poważny atak” na Iran, tłumacząc, iż przywódcy państw Zatoki Perskiej poprosili USA o danie dyplomacji nieco więcej czasu.
Od tamtego czasu prezydent USA oświadczył, iż Stany Zjednoczone i Iran znajdują się „dokładnie na granicy” między zawarciem porozumienia a wznowieniem wojny.
„Albo dojdzie do porozumienia, albo zrobimy pewne rzeczy, które będą nieco przykre” – powiedział w środę dziennikarzom Trump, dodając, iż wojna może zostać wznowiona „bardzo szybko”, o ile USA nie otrzymają „w 100% satysfakcjonujących odpowiedzi”.
Jak informuje Axios, Netanjahu podchodzi do negocjacji z „głębokim sceptycyzmem” i dąży do wznowienia działań wojennych, aby jeszcze bardziej osłabić potencjał militarny Iranu oraz wyniszczyć ten kraj poprzez zniszczenie jego infrastruktury krytycznej.
Trump z kolei stwierdził, iż Netanjahu „zrobi w kwestii Iranu dokładnie to, czego od niego zażądam”, jednocześnie podkreślając, iż łączą go z izraelskim przywódcą dobre relacje.
Najnowsza inicjatywa dyplomatyczna ma rzekomo koncentrować się wokół „listu intencyjnego”, który miałyby podpisać USA i Iran, formalnie kończąc w ten sposób wojnę i rozpoczynając 30-dniowy okres negocjacji dotyczących irańskiego programu nuklearnego oraz ponownego otwarcia Cieśniny Ormuz.
Teheran potwierdził, iż analizuje zaktualizowaną propozycję.
Jednakże Ministerstwo Spraw Zagranicznych oświadczyło, iż negocjacje toczą się w oparciu o 14-punktowy plan, który został wcześniej odrzucony przez USA.
Prezydent Masud Pezeszkian oświadczył w tym tygodniu, iż „dialog nie oznacza kapitulacji”, dodając, iż Iran nie zrezygnuje z „prawnych praw narodu i państwa”.
Rzecznik Ministerstwa Spraw Zagranicznych Esmaeil Baghaei stwierdził, iż rozmowy mogą zakończyć się sukcesem, jeżeli USA zaprzestaną „piractwa” wymierzonego w irańskie statki i zgodzą się na odblokowanie zamrożonych funduszy, natomiast Izrael musi zakończyć działania wojenne w Libanie.
Przetlumaczono przez translator Google
zrodlo:https://www.rt.com/news/640318-netanyahu-trump-call-iran/













