Projekt ustawy "SAFE 0 proc." trafi pod obrady Sejmu najpewniej już w lipcu - dowiedział się nieoficjalnie reporter Polsat News Paweł Balinowski. Przygotowana przez PSL inicjatywa ustawodawcza stanowiąca swoiste "sprawdzam" dla postulowanego przez Karola Nawrockiego i Adama Glapińskiego pomysłu miała otrzymać zielone światło od premiera.
Nieoficjalnie: Projekt "SAFE 0 proc." trafi do Sejmu w lipcu

Jak ustalił nieoficjalnie redaktor Polsat News Paweł Balinowski, jeszcze przed rozpoczęciem wakacji parlamentarnych do Sejmu trafi projekt ustawy "SAFE 0 proc.". W lipcu zaplanowane są trzy posiedzenia niższej izby parlamentu.
Niewykluczone, iż jeżeli projekt zostanie uchwalony, jeszcze w tym samym miesiącu zajmie się nim Senat. Potem trafi na biurko Karola Nawrockiego, od którego wyszła inicjatywa alternatywy dla pożyczki w ramach unijnego programu SAFE.
Nieoficjalnie: "SAFE 0 proc." trafi do Sejmu już w lipcu
"SAFE 0 proc." trafić ma do Sejmu jako projekt rządowy. Wcześniej w rozmowie z "Super Expressem" informował o tym minister infrastruktury Dariusz Klimczak. Z ustaleń Polsat News wynika, iż Donald Tusk zaaprobował kontynuację procesu legislacyjnego.
Rozmowy o szczegółach inicjatywy prowadzone mają być z ministrem finansów Andrzejem Domańskim i marszałkiem Sejmu Włodzimierzem Czarzastym.
Projekt przygotowany został prze Polskie Stronnictwo Ludowe. Według jego twórców ma być to udoskonalona i poprawiona wersja pomysłu przedstawionego przez Karola Nawrockiego.
ZOBACZ: Polacy ocenili pomysł Nawrockiego. Wynik mówi wiele
O sprawę pytany był poseł PSL Marek Sawicki, który nie krył, iż jest zwolennikiem procedowania projektu. - Skoro pan prezes Glapiński mówi, iż ma możliwość do wydania choćby do 300 mld zł, to byłoby grzechem tego rządu nie powiedzieć "sprawdzam" - ocenił w rozmowie z Polsat News.
Nieco bardziej sceptyczny wobec inicjatywy jest natomiast Tomasz Trela z Lewicy. - Ja lubię głosować nad sprawami, które da się zweryfikować, zmaterializować i policzyć. Dla mnie nie ma czegoś takiego jak "SAFE 0 proc.", bo Narodowy Bank Polski nie ma pieniędzy - mówił.
- Słyszałem o takich wariantach, iż można wygenerować pieniądze, czyli uruchomić drukarkę i sprawić, iż inflacja będzie w Polsce 20 proc. plus. Nie z nami te numery, panie Nawrocki. Nie z nami te numery, panie Glapiński - podsumował poseł.
"Udoskonalona" inicjatywa prezydenta. PSL postuluje własny projekt
Złożenie własnego projektu "SAFE 0 proc." Władysław Kosiniak-Kamysz zapowiadał już w marcu. - Chcemy jak największej puli środków na polskie bezpieczeństwo. Klub PSL przygotował projekt ustawy. Poprawiliśmy propozycję prezydenta ze wszystkich wad - przewidujemy środki na służby wykluczone przez projekt prezydencki i infrastrukturę - powiedział, zaznaczając, iż projekt PSL zakłada wykorzystanie pieniędzy z Narodowego Banku Polskiego.
Plan PSL zakłada, iż jeżeli Narodowy Bank Polski w najbliższym czasie wykaże zyski, to miałyby one trafić do budżetu państwa i zostać wydane na bezpieczeństwo. Władysław Kosiniak-Kamysz wyraził nadzieję, iż deklaracje prezesa NBP Adama Glapińskiego ws. zysku okażą się wiarygodne.
ZOBACZ: PSL chce nowego SAFE 0 proc. "Poprawiliśmy propozycję prezydenta"
Lider ludowców wrócił też uwagę, iż projekt PSL będzie wskazywał jako beneficjentów dodatkowych środków nie tylko wojsko, ale też policję, Straż Graniczną i inne służby odpowiedzialne za bezpieczeństwo kraju.








