Sejm wybrał 15 sędziów do Krajowej Rady Sądownictwa. Kandydatury zostały poddane pod głosowanie mimo wydanego przez Trybunał Konstytucyjny zabezpieczenia, na mocy którego posłowie powinni się wstrzymać z decyzją do momentu wydania przez TK ostatecznego orzeczenia.
Nowi sędziowie KRS wybrani przez Sejm. Wbrew postanowieniu TK

Sejm wybrał sędziów do KRS w pierwszym ustawowym kroku, czyli większością 3/5 głosów w obecności co najmniej połowy ustawowej liczby posłów. W głosowaniu wzięło udział 258 parlamentarzystów. Za listą 15 sędziów w kształcie ustalonym we wtorek przez komisję sprawiedliwości i praw człowieka głosowało 235 posłów, przeciw było 18, zaś 5 posłów wstrzymało się od głosu. Większość 3/5 wynosiła 155.
ZOBACZ: Pismo do prezesa Trybunału Konstytucyjnego. Dwoje sędziów podważa wyrok
W głosowaniu nie wzięli udziału posłowie Prawa i Sprawiedliwości. Uzasadniali to wydanym we wtorek postanowieniem zabezpieczającym Trybunału Konstytucyjnego, w którym nakazano Sejmowi wstrzymanie się od działań dotyczących wyboru sędziów do Rady do czasu rozpatrzenia wniosku posłów PiS złożonego w TK. We wspomnianym wniosku - jaki informował PiS - chodzi o zbadanie konstytucyjności przepisów o KRS w zakresie możliwości sprowadzenia roli Sejmu przy tym wyborze do funkcji "notariusza" zatwierdzającego decyzje środowiska sędziowskiego.
Sejm wybrał nowych sędziów KRS. Na liście 15 nazwisk
Wśród wybranych w piątek do KRS sędziów znalazło się 13 wskazanych przez kluby rządzącej koalicji, którzy wcześniej zostali wyłonieni podczas opiniowania kandydatów do sędziowskiej części KRS przez zgromadzenia sędziów w kraju. Podczas tych zgromadzeń największe poparcie zdobyli sędziowie popierani przez niektóre sędziowskie stowarzyszenia, m.in. Iustitię i Themis. Część środowisk sędziowskich nie wzięła jednak udziału w tych zgromadzeniach.
Z osób, które uzyskały największe poparcie na zgromadzeniach, do KRS zostali wybrani: Karolina Bąk-Lasota; Wojciech Buchajczuk; Monika Frąckowiak; Edyta Jefimko; Magdalena Kierszka; Agnieszka Kobylinska-Bortkiewicz; Jarosław Łuczaj; Ewa Mierzejewska; Bartłomiej Starosta; Aleksandra Wrzesińska-Nowacka; Dariusz Zawistowski; Katarzyna Zawiślak; Ewa Żołnierczuk-Dec.
ZOBACZ: Sprawa procedury wyboru sędziów TK. Trybunał wydał orzeczenie
Wśród 15 członków KRS nowej kadencji znalazł się także wskazany przez PiS Łukasz Piebiak - były wiceminister sprawiedliwości z czasów kierowania resortem przez Zbigniewa Ziobrę oraz rekomendowany przez Konfederację Łukasz Zawadzki - opolski sędzia związany, podobnie jak Piebiak, ze Stowarzyszeniem Prawnicy dla Polski.
Procedura wybrania nowej sędziowskiej części KRS jest określona w przepisach ustawy o Radzie wprowadzonych w czasach rządów PiS. To wedle ich brzmienia Sejm głosuje nad ustaloną przez komisję listą 15 kandydatów, "z zastrzeżeniem, iż na liście uwzględnia się co najmniej jednego kandydata wskazanego przez każdy klub poselski". Dlatego na liście tej musieli być uwzględnieni także kandydaci PiS i Konfederacji.
Nowi sędziowie KRS wybrani. Poseł KO odwołał się do... "Harrego Pottera"
Informacja o głosowaniu przez komisję sejmową listy potencjalnych nowych członków Krajowej Rady Sądownictwa pojawiła się we wtorek, 12 maja. Tego samego dnia Trybunał Konstytucyjny wydał zabezpieczenie, na mocy którego Sejm powinien wstrzymać się od wyboru sędziów do tego organu.
Decyzja TK obowiązuje do momentu wydania ostatecznego rozstrzygnięcia w tej sprawie. Mimo to kandydatury zostały poddane pod głosowanie, a Sejm wybrał 15 sędziów do Krajowej Rady Sądownictwa. Posłowie PiS zapowiedzieli iż zbojkotują głosowanie.
Bezpośrednio po wyborze poseł PiS Paweł Jabłoński zarzucił Włodzimierzowi Czarzastemu nieprawidłowości w procedurze. Jego wypowiedź przerwał sam marszałek Sejmu, który zauważył, iż polityk wyszedł na mównicę sejmową w momencie, w którym Sejm przeszedł już do kolejnego punktu obrad, co jest niezgodne z regulaminem Izby.
ZOBACZ: Sejm zignorował zabezpieczenie TK. Zapadła decyzja ws. KRS
Samo głosowanie poprzedziły natomiast krótkie wypowiedzi przedstawicieli różnych ugrupowań zasiadających w Sejmie. - Albus Dumbledore w 'Harrym Potterze' powiedział, iż nadejdzie czas, gdy będziemy musieli wybierać między tym, co łatwe, a tym, co słuszne. Przywracanie obywatelom państwa po rządach PiSu nie jest łatwe, ale jest słuszne - powiedział Maciej Tomczykiewicz z Koalicji Obywatelskiej.
- Jest postanowienie zakazujące pracy nad tym punktem, wyborem sędziów. Nie wolno tego robić. A wy jesteście skrajnymi hipokrytami - argumentował natomiast przedstawiciel Prawa i Sprawiedliwości Michał Wójcik, który w swojej wypowiedzi nawiązał do decyzji TK.













