Mateusz Morawiecki publicznie składa samokrytykę. Za propagandę w TVP za rządów PiS. Za kobiety. Za naruszenie kompromisu aborcyjnego. Za „wymuszenia” na Trybunale Konstytucyjnym. Tak tworzy opowieść o nowym Mateuszu Morawieckim, żeby sięgnąć po część elektoratu koalicji 15 X.