Imiona potrafią stracić wartość w czasie
(nie wszystkie. Tu: „Zdzisław” – zawsze w pełnej krasie,
gdyż od tysiąca lat słowiańska tradycja
„buduje swą sławę” – miano upublicznia).
Wśród tych, co straciły popularność swoją,
wyróżnia się „Adolf” – powszechne przed wojną.
Z wiadomych powodów – po niej już w odstawce...
gdyby syn otrzymał, miałby za złe matce.
Jeszcze jedno imię w pogardzie nad Wisłą –
„Alfonsowi” Dumas złe znaczenie przypiął.
Najnowsza współczesność hańbą zaś okryła,
gdyż wstrętną profesją, znacznego dziś, była.














