Lato skończyło się deszczem
i nie wiem, czy jeszcze jesień szansę ma.
Bociany nie do pary
odleciały w siną dal,
jak ty i ja,
jak ty i ja.
Noce tak nagle
chowają się za mgłę,
nie widać gwiazd.
Liście samotnie spadają
odwrotnie,
jak ty i ja,
jak ty i ja.











