"Odnieśliśmy moralne zwycięstwo". Posłanka PSL o decyzji prezydenta

polsatnews.pl 2 часы назад

- Odnieśliśmy moralne zwycięstwo - tak Urszula Pasławska skomentowała decyzję prezydenta Karola Nawrockiego w sprawie odebrania Wołodymyrowi Zełenskiemu Orderu Orła Białego. Jak jednak podkreśliła, "w dłuższej perspektywie Polska na tym straci". Posłanka PSL w "Gościu Wydarzeń" odniosła się też do afery w Warszawskim Szpitalu Południowym. Jak oceniła, "nie ma żadnej wątpliwości, iż łby polecą".

Polsat News
Urszula Pasławska w "Gościu Wydarzeń" o sprawach Ukrainy i aferze w Szpitalu Południowym

Jednym z tematów rozmowy w niedzielnym wydaniu programu "Gość Wydarzeń" była reakcja Ukrainy na decyzję prezydenta Karola Nawrockiego dotyczącą Orderu Orła Białego. Urszula Pasławska przekonywała, iż po wysłaniu odznaczenia nie ma już możliwości cofnięcia decyzji, a Polska powinna skupić się na przyszłych relacjach z Kijowem.

- Powinniśmy się skoncentrować na konferencji dotyczącej odbudowy Ukrainy i na przyszłych reakcjach na podobne wydarzenia, bo nie mam żadnej wątpliwości, iż one będą miały miejsce - powiedziała.

Posłanka PSL oceniła również, iż ewentualna kontrasygnata premiera w tej sprawie, która jest wymaga przy odebraniu orderu, nie ma już znaczenia. - (Czy premier podpisze - red.) To już nie ma znaczenia. Decyzja premiera - jedna bądź druga - ona de facto nic nie zmienia. Order już został odesłany pocztą - powiedziała w rozmowie z Magdą Sakowską.

ZOBACZ: Kolejny ukraiński polityk oddaje order. "Każdy naród ma prawo do swoich bohaterów"

Polityczka PSL podkreśliła, iż udział Polski w odbudowie Ukrainy powinien być priorytetem, szczególnie po skali pomocy udzielonej Ukrainie i jej obywatelom przez polskie społeczeństwo. Zaznaczyła jednocześnie, iż konferencja poświęcona odbudowie Ukrainy bez udziału ukraińskich przedstawicieli nie miałaby sensu.

- Taka konferencja nie będzie sprawcza, nie będzie twórcza. Odnieśliśmy moralne zwycięstwo, natomiast będziemy mogli ocenić to po czasie. W historii kłóciliśmy się ze swoimi i sojusznikami i sąsiadami, to na pewno nie jest dla nas korzystne - zaznaczyła.

Awantura o ordery. "Polska na tym straci"

Pasławska została zapytana o słowa szefa ukraińskiego MSZ Andrija Sybihy, który zapowiedział symetryczne reakcje na działania uznawane przez Kijów za nieprzyjazne wobec Ukrainy. Wiceszefowa PSL zaapelowała, by Polska nie odpowiadała w podobnym tonie.

- My jako kraj bardziej doświadczony, z dłuższą historią demokracji w Unii Europejskiej, nie powinniśmy dawać się wprowadzać w takie gierki emocjonalne. Nie możemy się zachowywać jak Ukraińcy. Mamy się zachowywać tak, jak wskazuje polska racja stanu - podkreśliła.

WIDEO: "Odnieśliśmy moralne zwycięstwo". Posłanka PSL o decyzji prezydenta

- Ukraińcy muszą mieć też świadomość, iż takie zachowanie nie przybliża ich do Unii Europejskiej, wszak Polska będzie miała w tej sprawie wiele do powiedzenia.

ZOBACZ: Miedwiediew uderza w ukraińskich polityków. Chodzi o polskie ordery

Jej zdaniem kolejne konflikty wokół postaci historycznych czy nazw nadawanych ukraińskim jednostkom mogłyby pogłębiać napięcia między Warszawą a Kijowem. - o ile dwie strony nie przyłożą się do tego, aby zniwelować ten konflikt (...), to znajdziemy się na kolizyjnych drogach i w dłuższej perspektywie po prostu Polska na tym straci - mówiła.

Pasławska zaznaczyła, iż osłabienie Ukrainy, która traci dziś potencjał demograficzny i sojuszniczy, leży przede wszystkim w interesie Rosji.

Afera w Szpitalu Południowym. "Medycy robią sobie przetargi"

W rozmowie pojawił się również temat kontrowersji wokół warszawskiego Szpitala Południowego. Pasławska przyznała, iż sprawa ma wymiar polityczny, jednak jej zdaniem odsłania przede wszystkim szersze problemy systemu ochrony zdrowia.

- Problemy w służbie zdrowia są problemem państwowym. Dotyczą z jednej strony braku lekarzy, a z drugiej chorej konkurencji między szpitalami, szczególnie powiatowymi - stwierdziła.

Polityczka zwróciła uwagę na trudności z pozyskiwaniem medyków w mniejszych ośrodkach. Wskazywała, iż samorządy często rywalizują o lekarzy, oferując im coraz lepsze warunki.

ZOBACZ: Czarzasty komentuje aferę w Szpitalu Południowym. "To wszystko trzeba potępić"

- Mamy rynek medyków i to medycy robią swoiste przetargi na to, u kogo będą pracować. Dotyczy to w szczególności województw czy powiatów peryferyjnych. (...) Starostowie robią wszystko, żeby szukać lekarzy, żeby zatrudniać lekarzy. W związku z tym zarobki z jednej strony, ale z drugiej strony brak lekarzy jest dzisiaj naszym potężnym problemem - mówiła.

Jak dodała, "nie o to chodzi, by bić się z lekarzami". Według niej konieczne jest uporządkowanie ewidencji ich czasu pracy, zwłaszcza w sytuacji, gdy część lekarzy pracuje równolegle w kilku placówkach.

- Jedyna dobra rzecz tej całej afery jest taka, iż odmrożono ustawę Polskiego Stronnictwa Ludowego o naprawie systemu ochrony zdrowia. Tam są bardzo merytoryczne kwestie, chociażby przeniesienie składki chorobowej z ZUS-u do NFZ-tu, aby kontrolował i możliwość odpisania prywatnej ochrony zdrowia od podatku - podkreśliła.

"Łby polecą". Wiceprezes PSL o konsekwencjach afery w szpitalu

Posłanka zwróciła uwagę również na problem czasu pracy lekarzy. - Ludzie nie wierzą, iż lekarze pracują tyle godzin. Jednak trzeba również zobaczyć, jak będzie wyglądała symulacja, ponieważ my po prostu nie mamy lekarzy w Polsce, co prawda to się z roku na rok te wskaźniki się polepszają, ale mamy problem, szczególnie w Polsce na prowincji - zaznaczyła.


Prowadząca Magda Sakowska zapytała Pasławską również o ewentualne ujawnienie nazwisk polityków, którzy mieli korzystać z obsługi poza kolejnością w tzw. VIP roomie. Posłanka przyznała, iż opinia publiczna naturalnie chce poznać szczegóły sprawy.

ZOBACZ: Skandal w Szpitalu Południowym. Media o lekarzu sygnaliście: Jest w sporze z placówką

Zapytana o polityczną odpowiedzialność szefa warszawskich struktur KO Marcina Kierwińskiego, podkreśliła, iż nie kieruje on szpitalem ani resortem zdrowia. Dodała jednak, iż konsekwencje wobec osób odpowiedzialnych za ewentualne nieprawidłowości są nieuniknione.

- Myślę, iż gdyby to były jakieś znaczące nazwiska, to byśmy już dzisiaj wszyscy o nich mówili. (...) Nie mam żadnej wątpliwości, iż łby polecą. Premier Donald Tusk już to zapowiedział - powiedziała.

Pozostałe odcinki programu można obejrzeć TUTAJ.

WIDEO: Przydacz odpowiada byłemu szefowi z MSZ. "To bardzo daleko idący język"
Читать всю статью