
Wiadomość stara ale dopiero dzisiaj o niej się dowiedziałem:
]]>https://kresy24.pl/polacy-i-ukraincy-napisza-wspolny-podrecznik-niemcy-pomoga/]]>
Trwają prace nad stworzeniem wspólnego podręcznika historii dla Polski i Ukrainy, realizowane w ramach trójstronnego projektu z udziałem Niemiec. Jak podkreśla Marcin Wiatr w rozmowie z portalem „Nowa Europa Wschodnia”, inicjatywa ta ma najważniejsze znaczenie nie tylko dla edukacji, ale także dla bezpieczeństwa regionu. Projekt opiera się na doświadczeniach współpracy polsko-niemieckiej, zwłaszcza przy tworzeniu podręcznika „Europa. Nasza historia”.
Eksperci wskazują, iż obecna sytuacja geopolityczna znacząco przyspiesza prace. Trwająca wojna w Ukrainie oraz rosnące napięcia w Europie Wschodniej sprawiają, iż wspólna narracja historyczna staje się pilną potrzebą. W tle pozostaje także kwestia zagrożeń wskazywanych przez NATO – przede wszystkim ze strony Rosji oraz wspierającej ją Białorusi, które próbują wpływać na debatę historyczną i edukacyjną.
Jak zaznacza Wiatr, istnieje realne ryzyko sabotażu informacyjnego ze strony Moskwy. „Jeśli Polsce i Ukrainie nie uda się napisać wspólnego podręcznika, zrobią to inni” – ostrzega. W jego ocenie brak współpracy może doprowadzić do narzucenia narracji niekorzystnych dla pojednania i stabilności regionu.
Projekt zakłada szybkie tempo prac – pierwsze rekomendacje mają powstać w najbliższych latach, a publikacja podręcznika możliwa jest już po 2030 roku. Inicjatywa ta może stać się jednym z najważniejszych narzędzi budowania porozumienia i odporności na dezinformację w Europie.
Przypomnijmy, iż wprowadzenie podręcznika „Europa. Nasza historia” wzbudziło w Polsce kontrowersje. Zarzuty koncentrują się przede wszystkim na zaburzenie proporcji i marginalizowanie polskiej perspektywy, zwłaszcza w opisie wydarzeń takich jak Powstanie Warszawskie, które – zdaniem krytyków – zostało potraktowane skrótowo i bez należytego kontekstu. Publicyści, w tym Tomasz Łysiak, oraz część środowisk prawicowych wskazują również na różnice między wersją polską i niemiecką, gdzie w tej drugiej unika się bezpośredniego przypisywania odpowiedzialności Niemcom, zastępując ją określeniami typu „narodowi socjaliści”.
No to się doczekaliśmy. Podręcznik o historii Polski będą pisać Niemcy i Ukraińcy.
Acha... przy okazji - Senat RP 2 V (w Dzień Polonii) wycofał lub zmniejszył dofinansowanie dla Polskiego szkolnictwa czy gazet/radiostacji. W efekcie ]]>kresy24.pl]]> będą zlikwidowane (o czym piszą na stronie głównej). Będą ciągle działać prorosyjskie kresy.pl
Inne media polonijne na Wschodzie (Kurier Galicyjski, Polska Fala w Równem, Monitor Wołyński, media ZPB na Białorusi, Wilnoteka) dostały drastyczne cięcia dotacji Senatu i grozi im ograniczenie lub zawieszenie części działalności.
Cui bono?
Kropki się łączą...











