Poseł Polski 2050 głosował za odwołaniem minister. "Musi ponieść konsekwencje"

polsatnews.pl 2 часы назад

- Ja uważam, iż jest poza koalicją - mówił w "Debacie Gozdyry" Ryszard Petru o pośle Polski 2050 Bartoszu Romowiczu, który jako jedyny z całej koalicji rządzącej zagłosował za wnioskiem o wotum nieufności wobec Pauliny Hennig-Kloski. Romowicza bronił Adam Gomoła. - To jest jeden z najbardziej pracowitych posłów - stwierdził.

Patryk Duszkiewicz/Wikimedia Commons / Polsat News
Ryszard Petru i Adam Gomoła komentują postawę Bartosza Romowicza

Ryszard Petru, mówiąc o postawie Bartosza Romowicza, który w czwartkowym głosowaniu w sprawie wotum nieufności wobec minister klimatu i środowiska Pauliny Hennig-Kloski jako jedyny z całej koalicji rządzącej zagłosował "za", stwierdził, iż poseł "zachował się nielojalnie" oraz "nieprzyzwoicie".

Głosował za odwołaniem minister. "Konsekwencje będą, muszą być"

- Ja uważam, iż Bartosz Romowicz jest poza koalicją i nie możemy liczyć na jego głos w ważnych sprawach (...). To jest jego decyzja, wiedział jakie są konsekwencje - powiedział poseł Centrum w "Debacie Gozdyry".

Petru dodał, iż "dziwi go zgoda klubu Polski 2050 na taką postawę". - W takich sytuacjach historycznie kluby narzucały dyscyplinę klubową. Wszyscy mieli głosować tak, jak wymagała akurat w danym przypadku decyzja klubu. To jest punkt pierwszy. Punkt drugi, słuchajcie, no przeszło, minęło. Nie chce być w koalicji, nie musi być - powiedział Petru.

ZOBACZ: Głosował za odwołaniem minister. Poseł Polski 2050 się wyłamał

Polityk zaznaczył jednocześnie, iż samo głosowanie dla niego "nie było zaskoczeniem". - To był teatr, który trwał jakieś kilka tygodni. Spodziewałem się. Żeby odwołać kogoś, to potrzeba 231 (głosów - red.). o ile nastąpiłby jakiś głębszy rozłam w Polsce 2050 i zagłosowaliby za odwołaniem (Henning-Kloski), to byłyby konsekwencje włącznie z wyrzuceniem z koalicji - tłumaczył.

- Jeden poseł zagłosował za odwołaniem, pan poseł Romowicz. Uważam, iż muszą być za to konsekwencje - wskazał Petru, odmawiając wyjaśnienia, o jakich dokładnie konsekwencjach myśli. - Konsekwencje będą, muszą być. To nie może być sygnał, iż to jest OK - powiedział o głosie Romowicza.

"Pokazuje, iż ci ludzie mają swoją godność"

Głos w tej sprawie zabrał także Adam Gomoła. Poseł Polski 2050 - pytany przez Agnieszkę Gozdyrę o to, czy "w sytuacjach krytycznych, kiedy opozycja próbuje odwoływać członków rządu" można "liczyć na wszystkie szable", stwierdził, iż niedawne głosowanie udowodniło, iż "tak jest". - o ile liczyć posłów klubu Centrum, których figura w koalicji jest wątpliwa, to mamy 238 szabel. Bez tych 15 głosów to jest 223, czyli o siedem mniej niż ta wymagana (większość) - powiedział Gomoła.

- o ile chce pani minister Kloska z powodu swoich jakichś osobistych animozji do Bartka go wykluczyć z koalicji, to o ile jego zabraknie i zabraknie jego walki na takich trudnych terenach jak Podkarpacie, to będzie musiała się dogadywać w przyszłej kadencji Sejmu albo z PiS-em, albo z panem (Grzegorzem) Braunem i (Sławomirem) Mentzenem - dodał poseł Polski 2050.

ZOBACZ: Wotum nieufności wobec Hennig-Kloski i Sobierańskiej-Grendy. Jest decyzja Polski 2050

Gomoła, pytany o to, czy "Podkarpacie dla tej koalicji po prostu wisi na bohaterskiej walce posła Romowicza", stwierdził, iż poseł Romowicz "to jest osoba, która nie jest choćby na froncie, tylko ona jest - powiedzmy - za linią wroga, która walczy o tych ludzi, którzy nas wynieśli (do władzy - red.) w 2023 roku".

- Taka jest moja diagnoza tego, iż osiem lat w opozycji była Platforma (Obywatelska) i sześć wyborów przegrała z rzędu, zanim Polska 2050 nie przyszła i wystartowała też w tym wyścigu. Dlatego, iż zapominała właśnie o Polsce wschodniej. Pan poseł Romowicz pokazuje, iż ci ludzie mają swoją godność - kontynuował.

"To jeden z najbardziej pracowitych posłów"

Poseł zaznaczył przy tym, iż w jego ocenie Romowicz nie jest wrogiem koalicji rządzącej. - Jest pewna geografia polityczna. Jest pewien podział i widać, jak głosują poszczególne regiony. I naprawdę, jeżeli ktoś chce powiedzieć, iż poseł Romowicz jest wrogiem koalicji, to niech sobie wejdzie na jego Facebooka, niech sobie prześledzi jego aktywność - zaapelował.

ZOBACZ: "Radziłbym uważać". Spięcie Kowalskiego z Hołownią przed głosowanie nad wotum nieufności

W dalszych słowach Gomoła zwrócił się bezpośrednio do Ryszarda Petru. - Naprawdę, moja i twoja, Ryszard, aktywność razem wzięta, to jest dwa razy mniej, niż to co robi poseł Romowicz u siebie w okręgu. To jest jeden z najbardziej pracowitych posłów, który realizuje wiele postulatów - stwierdził.

Petru, odpowiadając na te słowa, stwierdził, iż "to, iż ktoś ma puste przebiegi, nie znaczy, iż pracuje". - Po drugie, dam przykład. Jest europosłanka (Elżbieta) Łukacijewska, która zdobywa za każdym razem na terenie wroga mandat. W związku z nie musi pokazywać, iż głosuje z PiS-em i z Konfederacją. Trzeba być z sobą i trzeba pracować. Spuszczę na zasłonę milczenia nad tym posłem - tłumaczył.

Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni

WIDEO: Leszek Miller skrytykował Donalda Tuska. W tle głośny wywiad premiera
Читать всю статью