Donald Trump ogłosił we wtorek na Kapitolu początek „złotego wieku Ameryki” i najdłuższym w historii orędziem próbował wpisać własną kadencję w ciąg 250 lat narodowej legendy. Problem w tym, iż im dłużej mówił o rekordach, triumfach i „zerowej” przestępczości, tym wyraźniej jego opowieść rozmijała się z liczbami