W lipcu ubiegłego roku minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski opublikował na platformie X wpis krytykujący premiera Węgier. "Viktor Orbán zrobił z Węgier najbiedniejszy kraj Unii Europejskiej a teraz grozi, iż z niej wyjdzie. Nie przeraża mnie ta groźba bo od lat, w koordynacji z Putinem, Unię sabotuje. Przestrzegam: do tego prowadzi złodziejstwo i nacjonalizm" – napisał.
Ostry tweet Sikorskiego był efektem narastających napięć w relacjach na linii Warszawa-Budapeszt, związanych m.in. z decyzją Węgier o udzieleniu azylu politycznego Marcinowi Romanowskiemu. Były wiceminister sprawiedliwości, podejrzewany o nieprawidłowości przy dysponowaniu Funduszem Sprawiedliwości w czasach rządów PiS, uzyskał ochronę władz w Budapeszcie w styczniu 2025 roku.
Radosław Sikorski o Orbanie i Ziobrze. "Nacjonaliści podejrzano o złodziejstwo"
Do tej samej sprawy Sikorski wrócił we wtorek, tym razem w kontekście przyznania azylu Zbigniewowi Ziobrze. Odnosząc się do swojego zeszłorocznego wpisu, szef polskiej dyplomacji skomentował krótko: "Naturalnym jest więc, iż udziela azylu nacjonalistom podejrzanym o złodziejstwo".
Dzień wcześniej sprawę azylu Ziobry na Węgrzech skomentował Donald Tusk. "Były minister sprawiedliwości (!), pan Ziobro, który był architektem systemu politycznej korupcji, zwrócił się do rządu Viktora Orbána o azyl polityczny. Logiczny wybór" – napisał wprost szef rządu.
O tym, iż Zbigniew Ziobro ma azyl na Węgrzech, oficjalnie wiemy od poniedziałku 12 stycznia. Informację przekazał prawnik polityka, Bartosz Lewandowski. Z komunikatu na platformie X wynika, iż były minister sprawiedliwości ma status uchodźcy politycznego, a węgierskie władze mają go chronić przed konsekwencjami spraw, które toczą się przeciwko niemu w Polsce.
Niedługo potem Ziobro również opublikował wpis na X, w którym obrzucił błotem rząd Donalda Tuska i stwierdził, iż w Polsce panuje "kryptodyktatura". Były prokurator generalny wystąpił także o azyl dla swojej żony Patrycji Koteckiej-Ziobro.
Od kiedy Ziobro ma azyl? Według "Rzeczpospolitej" od 23 grudnia. Dzień wcześniej Sąd Rejonowy dla Warszawy-Mokotowa odroczył do 15 stycznia posiedzenie ws. wniosku prokuratury o tymczasowe aresztowanie Zbigniewa Ziobry.
Zbigniewowi Ziobrze postawiono 26 zarzutów
Przypomnijmy, iż Zbigniew Ziobro figuruje w gronie podejrzanych w śledztwie prowadzonym przez prokuraturę w sprawie Funduszu Sprawiedliwości.
Śledczy przypisują mu łącznie 26 czynów o charakterze przestępczym, w tym defraudację środków publicznych oraz kierowanie grupą przestępczą wraz z innymi dwoma podejrzanymi politykami PiS, Dariuszem Mateckim i wspomnianym Marcinem Romanowskim. W listopadzie ubiegłego roku Sejm uchylił byłemu ministrowi sprawiedliwości immunitet oraz wyraził zgodę na jego zatrzymanie.
Prawica broni jednak byłego ministra sprawiedliwości. Azyl Ziobry skomentował już Jarosław Kaczyński. Jak twierdzi, ochrona Węgier dla posła PiS zupełnie mu przeszkadza.
– W Polsce pan Ziobro, (...), nie może liczyć na sprawiedliwy proces, to jest poza jakąkolwiek dyskusją – powiedział prezes Prawa i Sprawiedliwości, sugerując, iż ze względu na nowotwór złośliwy przełyku aresztowanie Ziobry "prowadziłoby po prostu do jego przedwczesnej śmierci". – To już jest, (...), działanie, które być może, może być choćby zakwalifikowane jako zabójstwo i to zabójstwo ze szczególnym okrucieństwem – dodał Kaczyński.






