Po co prezydentowi Nawrockiemu pomysł referendum, skoro w Pałacu nikt nie zakłada, iż do takiego głosowania dojdzie? Czy propozycja nowej konstytucji i referendum klimatyczno-energetycznego to pokaz siły, czy raczej próba zbudowania politycznego alibi na lata? I dlaczego po obronie Pauliny Hennig-Kloski koalicja wcale nie wygląda na bardziej skonsolidowaną, tylko znów zaczyna się rozjeżdżać? O tym w nowym odcinku „Politycznych Michałków” rozmawiają Michał Szułdrzyński i Michał Kolanko.