Dramatyczne relacje świadków rzucają nowe światło na okoliczności pożaru, do którego doszło w popularnym szwajcarskim kurorcie narciarskim Crans-Montana. Jak poinformowała w czwartek telewizja BFM, ogień mógł zostać zaprószony przez zimne ognie umieszczone na butelkach szampana, które obsługa wnosiła do klubu nocnego.