Uprzejmie donoszę Administracji,
że istotny szczegoł - ten - z ubikacji,
czyli pisuar zawartość wylewa
pod nasze nogi, niczym świnia z chlewa ...
A na dodatek M.E.C. przez cały czas tu grzeje
- więc smród ogromny. Tak się właśnie dzieje
w miarę spokojnym dotąd środowisku.
On wart jednego - by dostać po pysku,
ale pisuar ma najwyżej ryja
- w ktorego wlewam to, co wcześniej spijam.
Kłopot tu zatem większy, niż się zdaje
- ci zaś się cieszą, co go wzięli w najem ... ~~













