Mówimy o dramatycznym wypadku z 23 kwietnia, do którego doszło na na ul. Kazimierzowskiej w Dąbrowie Górniczej. Wiadomo, iż 57-letni kierowca, który jechał mitsubishi zjechał na przeciwległy pas i śmiertelnie potrącił posła Łukasza Litewkę, który jechał na rowerze.
Śmierć Łukasza Litewki. Co wiemy ws. wypadku?
To nie była żadna droga szybkiego ruchu. Droga o dwóch pasach, teren leśny, nie ma tam żadnego monitoringu ani rejestratorów. Stało się to na odcinku, gdzie można było jechać 60 km/h. Potwierdziła to Śląska Policja dla TVN24. Pojawiają się pytania – z jaką prędkością jechał kierowca samochodu? Tego jeszcze nie ustalono. Wstępne badania alkomatem wskazują, iż był trzeźwy.
Policja ma pierwsze szczegóły, właśnie po rozmowie z 57-latkiem. Kierujący autem najprawdopodobniej zasnął, albo zasłabł i stracił przytomność. Zjechał na przeciwległy pas ruchu i w ten sposób doszło do tragicznego zdarzenia. Na miejsce oczywiście przyjechali medycy, ale posła Litewki nie udało się uratować.
Łukasz Litewka to pewien fenomen, jeżeli chodzi o wybory parlamentarne i działanie w polityce. Dlaczego wybory? Bo w 2023 r. startował z ostatniego miejsca na liście Nowej Lewicy w Sosnowcu, ale zdobył więcej głosów niż Włodzimierz Czarzasty, który był "jedynką" w tym samym okręgu.
Działał nieszablonowo. W kampanii wyborczej obok jego zdjęcia na banerach widzieliśmy psy, które czekały w schronisku na adopcję. Już ten pomysł pokazywał, iż to polityk, który nie chce płynąć starym nurtem. Miał ogromne zasięgi i potrafił je wykorzystywać do naprawdę wartościowych akcji.
Łukasz Litewka pewnie miałby do nas jedną prośbę
Pomyślcie, który z polityków zamiast drukować banery, sam odnawia osiedlowe ławki, robi akcję, żeby ocieplać budy dla psów w schroniskach, albo organizuje zbiórki dla chorych dzieci i udaje mu się zebrać miliony złotych? Litewka potrafił skrzyknąć ludzi i robić rzeczy nieprawdopodobne, jeżeli chodzi o pomaganie innym. Moglibyśmy tak wyliczać, bo do samego końca nie zatrzymywał się w swoich działaniach.
To jeden z tych momentów, kiedy politycy w Polsce potrafią powiedzieć coś jednym głosem. Tylko iż w tym przypadku, po prostu żegnają tragicznie zmarłego kolegę z Sejmu. Karol Nawrocki, Donald Tusk, Jarosław Kaczyński, Przemysław Czarnek, Włodzimierz Czarzasty – od prawa do lewa wspominają, iż Litewka był zaangażowanym samorządowcem, człowiekiem, który widział ludzkie problemy i starał się je rozwiązywać.
Łukasz Litewka miałby do nas pewnie jedną prośbę. jeżeli coś możemy teraz zrobić, to podtrzymać to, co sam kiedyś zaczął. Znajdźmy najbliższe schronisko dla zwierząt, wpłaćmy pieniądze. Znajdźmy akcję charytatywną, którą chcielibyśmy wesprzeć. Nie chodzi o wielkie kwoty, jedynie o gest i wspólne działane. Bo Łukasz Litewska jak żaden inny polityk sprawił, iż potrafiliśmy wiele razy wspólnie zrobić coś dobrego.
Jeśli ktoś był świadkiem wypadku, w którym zginął Łukasz Litewka i miał na przykład kamerę w swoim samochodzie, to może być bezcenny materiał, żeby odtworzyć przebieg zdarzenia. Takie osoby powinny skontaktować się z policją lub prokuraturą.
Więcej dowiesz się z naszego wideo na kanale naTemat na YouTube.








