– Prezydent Zełenski w relacjach z Polską zapowiedział otwarcie archiwów Służby Bezpieczeństwa Ukrainy (SBU) i Służby Wywiadu Zagranicznego, które dotyczą wydarzeń na Wołyniu w XX wieku, wydanie znaczącej liczby pozwoleń na ekshumacje i polskie prace poszukiwawcze ofiar ludobójstwa na Wołyniu, zwiększenie finansowania oraz możliwości operacyjnych Ukraińskiego Instytutu Pamięci Narodowej (UIPN), dialog dyplomatyczny, podjęcie nowych kroków na szczeblu rządowym w celu wypracowania partnerskich relacji. Czy to krok w kierunku normalizacji między naszymi krajami?
– Zełenski gra krótkoterminowo, bo wie, iż za kilka miesięcy będzie przesilenie w wojnie z Rosją. Żeby nie wiem jakie deklaracje składał, to w tym roku Polska nie będzie w stanie przygotować ekip zajmujących się poszukiwaniem ofiar i ich ekshumacją. Prezydent Ukrainy obiecał coś, co ma się wydarzyć za rok, kiedy będziemy już w nowej rzeczywistości. Ukraińskie archiwa są już otwarte. To, co na temat rzezi wołyńskiej Ukraińcy mieli napisać, już napisali, a to, co mieli zniszczyć w archiwach, już zniszczyli. Moim zdaniem to zwykłe mydlenie oczu.








![Мы перестали воспринимать Украину как жертву, начинаем видеть в ней соперника [ИНТЕРВЬЮ]](https://cdn.oko.press/cdn-cgi/image/trim=371;0;380;0,width=1200,quality=75/https://cdn.oko.press/2026/08/KA260809_119660.jpg)




