Konfederacja, Polska 2050 czy Centrum uczą się, jak zdobywać głosy mniejszych grup wyborców, których łączy mały, ale istotny dla nich problem. Większe i starsze ugrupowania w ogóle nie rozumieją takich narzędzi w polityce – mówi Piotr Trudnowski z Klubu Jagiellońskiego.