TĘCZOWY WŁADZIO RATUJE NIEMCY..

niepoprawni.pl 2 часы назад

Tęczowy Władzio nawiedził Senat RP - kolejny doktór medycyny, który - po doktorze Klichu, także leczył Wojsko Polskie z uzależnienia od uzbrojenia z Ameryki. Tęczowy Władzio – ten sam, który chciał uleczyć polskich żołnierzy także przy pomocy genderyzmu, wprowadzonego do operacji wojskowych – tym razem – jako minister obrony narodowej - wystąpił w roli ratownika Niemiec: agitując senatorów do akceptacji „w ciemno” programu SAFE - czyli do podżyrowania przez Polskę kredytu niemieckiej UE w kwocie 44 miliardy euro.

Występ tęczowego Władzia w Senacie poprzedziła „wnikliwa” analiza senackiej Komisji Obrony Narodowej z przewodniczącym Mirosławem Różańskim, oraz tuzami inteligencji pokroju Wcisły. Senacka komisja przepchnęła bowiem kolanem ustawę FIZB SAFE, choć nie zapoznała się z wnioskiem obejmującym 139 zadań, który został wysłany do KE przez rząd. Poza tym, komisja wrzuciła taką poprawkę, która w praktyce nic nie daje, gdyż spłata kredytu na zakupy w RFN-ie przez budżet państwa – w żaden sposób nie zmniejsza ryzyka bankructwa budżetu MON…

Ale po co analizować 139 zadań, skoro wiadomo iż taki polski podmiot, jak Paweł Poncylisz ma otrzymać 10 miliardów z podżyrowanej pożyczki, którą spłacać będzie trzeba do końca tego świata. Przynajmniej dla autora bloga oraz dla większości czytelników. Po co zatem senatorom wiedzieć, na co pójdzie kasa z SAFE, skoro i tak nie dożyją spłaty kredytu?

Co innego już realizowane zakupy w Stanach Zjednoczonych, które wraz z SAFE definitywnie się skończą. Te zakupy – choć także tajne – były całkiem jawne, co do ceny! Polska kupiła bowiem od USA 32 myśliwce F-35A Lightning II za łączną kwotę 4,6 mld USD (ok. 18-20 mld zł w dniu podpisania umowy w 2020 roku), co obejmuje również szkolenia, logistykę i silniki. Polska również w Stanach Zjednoczonych zakupiła systemy Patriot w ramach programu „Wisła” w dwóch głównych fazach. Za pierwsze dwie baterie (8 wyrzutni) zapłacono w 2018 roku 4,75 mld USD (ok. 16-20 mld zł). Kolejne zamówienia, w tym 6 baterii oraz 788 rakiet PAC-2 GEM-T, kosztowały blisko 5,8 mld USD (ponad 23 mld zł). Zakupione systemy obejmują nowoczesne radary dookólne, wyrzutnie oraz systemy dowodzenia. Łatwo obliczyć, iż za 44 mld euro, czyli za dzisiejsze 185 mld złotych, Polska mogła by być potęgą militarną w Europie – posiadając 200 najnowocześniejszych myśliwców F-35 z USA, oraz tarczę antyrakietowych baterii Patriot – wraz z rakietami, radarami oraz systemami dowodzenia, obejmującymi całą Polskę!

Warto przypomnieć niedowiarkom, iż już za pierwszego reżimu Donalda Tuska – jego taksówkarz Siemoniak - rzucony na ministerstwo obrony narodowej - zamierzał kupić od Francuzów 50 śmigłowców Airbus H225M Caracal dla polskiej armii. Caracale miały kosztować łącznie ok. 13,5 mld złotych brutto. Przetarg Siemoniaka został anulowany przez PIS w 2016 roku, zaś rok później francuska minister obrony ostro skrytykowała system odpowiedzialny za utrzymanie w gotowości samolotów i śmigłowców. Sytuacja miała być na tyle zła, iż ponad połowa sprzętu latającego Francji nie latała, choć zwiększono wydatki na ich serwisowanie. W przypadku śmigłowców H225M Carcal do lotu miał być zdatny co czwarty. Zatem Polska już za „pierwszego” Tuska chciała kupić francuski "złom" – zamiast tarczy antyrakietowej z USA, z której Tusk zrezygnował po resecie z Putinem…

Powróćmy zatem do Tęczowego Władzia i jego agitki w Senacie RP: „Program SAFE jest popierany przez naszych partnerów w NATO. Przez cały Sojusz Północnoatlantycki, włącznie ze Stanami Zjednoczonymi. Zwiększyliśmy możliwość współpracy z partnerami NATO. O SAFE dopytują Turcy, Wielka Brytania, ale także Kanadyjczycy, co pokazuje, iż jest to także transatlantycki projekt” – perorował Tęczowy Władzio, choć zapomniał przypomnieć senatorom, iż program bezpiecznej Polski popiera także Papież Leon IV...

W czasie audiencji w Watykanie Papież przecież powiedział: „Boże, ratuj Polskę!"

Читать всю статью