Trump stawia Iranowi ultimatum. Jego warunek nie przyspieszy zakończenia wojny

natemat.pl 9 часы назад
Wojna w Iranie trwa i nic nie wskazuje na to, by miała skończyć się lada chwila. Donald Trump twierdzi, iż Irańczycy "stracili wszystko". Jednocześnie prezydent USA postawił twarde ultimatum. Polityk odkrył karty i przekazał, pod jakim warunkiem możliwe jest porozumienie z Iranem.


W sobotę, 28 lutego, Stany Zjednoczone i Izrael zaatakowały Iran. Prof. Piotr Balcerowicz w rozmowie z naTemat.pl wskazywał, iż konflikt na Bliskim Wschodzie "może potrwać kilka dni, ale równie dobrze i kilka tygodni". Donald Trump publicznie zadeklarował, iż porozumienie z Iranem możliwe jest tylko na określonych warunkach. Prezydent USA twierdzi, iż nie wyobraża sobie, by było ono możliwe z obecnymi władzami, ale to dopiero początek.

Ultimatum Donalda Trumpa. Wojna w Iranie może jeszcze potrwać


"Nie będzie żadnego porozumienia z Iranem poza BEZWARUNKOWĄ KAPITULACJĄ! Po tym, a także po wyborze WSPANIAŁEGO i AKCEPTOWALNEGO przywódcy lub przywódców, my i wielu naszych wspaniałych i bardzo odważnych sojuszników i partnerów będziemy niestrudzenie pracować, aby uchronić Iran przed zagładą, czyniąc go gospodarczo większym, lepszym i silniejszym niż kiedykolwiek wcześniej" – napisał Donald Trump na Truth Social. Polityk dodał: "Przed Iranem wielka przyszłość. Uczyńmy Iran ponownie wielkim (MIGA!)".

Warto zatrzymać się na chwilę przy słowach amerykańskiego prezydenta o "akceptowalnym przywódcy". Może to sugerować, iż Trump chciałby mieć wpływ na jego wybór. To już kolejna jego wypowiedź o takim wydźwięku (w rozmowie z NBC News mówił, iż chce usunięcia irańskiej struktury przywódczej i ma na myśli kilka nazwisk "dobrych przywódców"). Ponadto polityk wskazuje, co przeczy m.in. słowom sekretarza stanu Marco Rubio i szefa Pentagonu Pete'a Hegsetha, iż jednym z celów konfliktu jest zmiana reżimu w Iranie.

W czwartek Donald Trump wskazywał, iż USA mają potencjalnych kandydatów na nowych liderów w Iranie. Personaliów nie podał, ale podkreślił, iż są oni obserwowani, a Stany Zjednoczone starają się chronić wybrane przez siebie osoby.

USA nie planują inwazji lądowej w Iranie. Trump zmienił wersję


Mark Rutte jasno podkreślił, iż NATO nie planuje włączać się w konflikt. Donald Trump jeszcze na początku tygodnia przekazywał dziennikarzowi "New York Post", iż bierze pod uwagę wysłanie wojsk lądowych na Bliski Wschód.

– Nie wzdrygam się, jeżeli chodzi o wysłanie sił lądowych. Każdy prezydent mówi: "Żadnych żołnierzy na miejscu nie będzie". Ja tego nie mówię – przekazał i dodał, iż bierze pod uwagę wysłanie żołnierzy, "jeśli będą niezbędni".

Teraz najwyraźniej prezydent USA zmienił zdanie. W piątek rano w naTemat informowaliśmy, iż Donald Trump (jednak) nie przewiduje przeprowadzenia inwazji lądowej na Iran.

– To strata czasu. Stracili wszystko [Irańczycy – red.]. Stracili swoją flotę. Stracili wszystko, co mogli stracić – stwierdził w wywiadzie dla BBC News.

Ataki z powietrza to zdaniem gen. Romana Polko, byłego dowódcy GROM, zwyczajnie za mało. Przekazał on dziennikarzom naTemat: – Żaden reżim nie upadł od ataków z powietrza. A Zachód może się zmęczyć szybciej niż jego przeciwnicy.

Generał ostrzegał również, iż "przewiduje następstwa dłuższe niż czterotygodniowe": według niego skutkiem otwartego konfliktu na Bliskim Wschodzie może być głębszy kryzys. Nasz rozmówca podkreślił, iż reżim w Iranie ocenia jednoznacznie negatywnie, ale nie omieszkał zauważyć, iż długotrwała wojna może być najgorszym ze scenariuszy.

Читать всю статью