Trump z najgorszym możliwym wynikiem. W USA przejrzeli na oczy i są przerażeni

natemat.pl 3 часы назад
Tak złego sondażu w drugiej kadencji Donald Trump jeszcze nie miał. Badanie przeprowadzone przez NBC News Decision Desk pokazało, iż dwie trzecie respondentów negatywnie ocenia kierunek, w którym zmierzają Stany Zjednoczone pod przywództwem obecnego prezydenta. Amerykanie są zaniepokojeni rosnącą inflacją i nie tylko.


Według najnowszego sondażu NBC News Decision Desk, przeprowadzonego przy wsparciu SurveyMonkey, Donald Trump przeżywa zdecydowanie swój najsłabszy czas pod względem poparcia wśród amerykańskich wyborców.

Rekordowo niskie notowania dla Trumpa


Aż 63 proc. respondentów jest niezadowolonych z jego polityki, w tym 50 proc. oceniło ją "zdecydowanie" źle. A zaledwie 37 proc. badanych poparło Trumpa. Amerykańskie media sugerują, iż notowania prezydenta USA mogły właśnie osiągnąć historycznie niską wartość.

Nawet wśród jego dotychczasowych zwolenników zauważono frustrację. W tej grupie poparcie spadło o 4 pkt proc. względem poprzedniego badania (do 84 proc.). A grupa republikanów wcześniej "zdecydowanie zadowolonych z rządów Trumpa" pomniejszyła się o nieco ponad 6 pkt proc. (obecnie 52 proc.).

Co nie podoba się Amerykanom najbardziej?


Gospodarka pozostaje kluczowym problemem dla 29 proc. badanych, wyprzedzając zagrożenia dla demokracji (24 proc.), opiekę zdrowotną (12 proc.) i przestępczość (10 proc.).

Amerykanie najbardziej obawiają się rosnącej inflacji i kosztów życia – ten problem wskazało 45 proc. ankietowanych. Aż 68 proc. negatywnie ocenia działania prezydenta w tej sferze, a ponad połowa wyraża "zdecydowaną dezaprobatę". Wskazano również, iż czterech na dziesięciu Amerykanów ocenia, iż ich sytuacja finansowa jest dziś gorsza niż rok temu.

Kolejnym problemem dla obywateli USA jest wojna z Iranem. Choć 7 kwietnia ogłoszono zawieszenie broni, to przeciwników decyzji Trumpa w kontaktach z Bliskim Wschodem jest tyle samo co w poprzednim badaniu.

61 proc. Amerykanów sprzeciwia się dalszej eskalacji militarnej, a wśród osób poniżej 30. roku życia odsetek ten sięga 74 proc. Sondaż pokazał także mieszane oceny polityki imigracyjnej – 44 proc. badanych ją popiera, co oznacza niewielką poprawę względem początku roku, ale większość przez cały czas pozostaje krytyczna.

Od Trumpa odwracają się sojusznicy...

Jak opisywała ostatnio w naTemat Katarzyna Zuchowicz, od Donalda Trumpa w ostatnim czasie zaczynają odwracać się kolejni dawni partnerzy i polityczni "przyjaciele". Widać to na przykład po Giorgi Meloni.

Premierka Włoch od pewnego czasu nie szczypie się w język. Rozzłościła ją na przykład wypowiedź Trumpa o tym, iż "sojusznicy NATO 'pozostali w tyle' podczas operacji w Afganistanie" i takie słowa uznała za niedopuszczalne, "zwłaszcza jeżeli pochodzą od państwa sojuszniczego". "Włoski rząd był zszokowany" – zareagowała.

Krytykowała też zapowiedź Trumpa o dodatkowych cłach na kraje UE, które wysłały żołnierzy na Grenlandię. Jednak jej oburzenie po słowach Trumpa o papieżu weszło w zupełnie inny wymiar. To było otwarte odcięcie się prezydenta USA.

"Uważam za niedopuszczalne słowa prezydenta Trumpa o Ojcu Świętym. Papież jest głową Kościoła katolickiego i słuszne oraz normalne jest to, iż apeluje o pokój i iż potępia każdą formę wojny" – usłyszał świat. Co więcej, chwilę potem – w obliczu sytuacji na Bliskim Wschodzie i ataków Izraela na Liban – Meloni ogłosiła też, iż Włochy zawieszają automatyczne przedłużenie umowy o współpracy w dziedzinie obrony z Izraelem. Czyli Trump dostał kolejny policzek.

Читать всю статью