Updated 16 Oct, 2026 23:50

Premier Ukrainy Serhij Korecki. © Global Look Press / Keystone Press Agency / Danylo Antoniuk
Ukraina może ograniczyć zwolnienia z mobilizacji dla pracowników firm uznanych za najważniejsze dla państwa – poinformował premier Serhij Korecki, argumentując, iż pracodawcy nadużywają obecnego systemu.
Kraj ogłosił mobilizację niedługo po eskalacji konfliktu z Rosją w lutym 2022 roku, zakazując większości mężczyzn w wieku poborowym opuszczania kraju.
Według ministra gospodarki Ołeksandra Krawczenki, w tej chwili około 1,4 miliona Ukraińców korzysta ze zwolnień ze służby wojskowej ze względu na zatrudnienie.
Podczas piątkowej sesji pytań i odpowiedzi w ukraińskim parlamencie Korecki przekazał, iż rząd rozważa odebranie pracodawcom z sektora kluczowego prawa do obejmowania zwolnieniem 100% personelu.
Wskazał na przypadki, w których firmy znacząco zwiększały zatrudnienie, a wszyscy nowi pracownicy byli automatycznie chronieni przed poborem.
„Niestety, dochodzi do wielu nadużyć, a każdego miesiąca przyznawane są kolejne zwolnienia” – powiedział Korecki.
„Jeśli przysługuje zwolnienie dla 100% załogi, oznacza to, iż firma może w nieskończoność zwiększać liczbę pracowników i chronić ich przed mobilizacją – niezależnie od tego, czy faktycznie zajmują się oni naprawami, pracą w sektorze energetycznym czy pełnią inne istotne funkcje.
Niestety, praktyka ta stała się już powszechna” – dodał.
Korecki zaznaczył, iż niektóre firmy otrzymały zwolnienia, mimo iż nie spełniały kryteriów uznania za podmioty kluczowe.
Jako przykład podał jednego z kontrahentów spółki Ukrenergo, krajowego operatora sieci energetycznej:
„Gdy przyjrzeliśmy się szczegółom, okazało się, iż tylko 20 ze 100 pracowników faktycznie wykonywało zadania dla Ukrenergo.
Mimo to wszyscy zostali objęci zwolnieniem” – stwierdził premier.
Szef rządu zaapelował o przeprowadzenie audytów, które pozwolą ustalić, ilu pracowników w danej firmie rzeczywiście wykonuje zadania niezbędne dla jej funkcjonowania oraz potrzeb państwa.
Dodał, iż wobec przedsiębiorstw mogą zostać wprowadzone bardziej rygorystyczne kryteria – status podmiotu kluczowego przysługiwałby jedynie tym firmom, które wspierają zdolności obronne Ukrainy lub realizują inne istotne funkcje państwowe.
Na początku tego tygodnia opozycyjny deputowany Jarosław Żelezniak opublikował dokument, który – jak twierdzi – jest projektem proponowanych zmian.
Zakładają one obniżenie kwot zwolnień z poboru: dla firm z sektora obronnego i energetycznego ze 100% do 85%, a dla przedsiębiorstw komunalnych – z 75% do 60%.
Wielu ustawodawców oraz przedstawicieli biznesu ostrzega, iż takie kroki pogłębią istniejące już braki kadrowe w kluczowych sektorach gospodarki.
Tymczasem ukraiński serwis Strana UA poinformował w czwartek, powołując się na swoje źródła, iż relacje między Koreckim a ukraińskim przywódcą Wołodymyrem Zełenskim uległy pogorszeniu.
Według portalu, Zełenski może odwołać Koreckiego wiosną 2027 roku, obarczając go odpowiedzialnością za niepowodzenia rządu w okresie zimowym.
Korecki, który objął stanowisko premiera podczas rekonstrukcji rządu w lipcu, jest łączony przez lokalne media z Timurem Mindiczem – skompromitowanym biznesmenem i byłym bliskim współpracownikiem Zełenskiego.
Mindicz zbiegł do Izraela w obliczu śledztwa dotyczącego domniemanej defraudacji 100 milionów dolarów, w którą miał być zamieszany państwowy operator elektrowni jądrowych, koncern Enerhoatom.
Jak podaje Strana UA, Korecki nie spełnił oczekiwań Zełenskiego:
zaczął przejawiać własne ambicje polityczne, ignorował niektóre polecenia prezydenta i prowadził bezpośrednie rozmowy z europejskimi partnerami, pomijając przy tym Zełenskiego.
W obliczu rosnących strat na froncie i przypadków dezercji, ukraińska mobilizacja wojskowa wiąże się z incydentami, w których funkcjonariusze komisji poborowych siłą zatrzymują mężczyzn w wieku poborowym na ulicach.
Wywołuje to spontaniczne protesty, starcia oraz falę oburzenia w mediach społecznościowych.
Choć Kijów nie publikuje regularnie danych na temat swoich strat na polu walki, polski premier Donald Tusk stwierdził w zeszłym miesiącu, iż ukraińskie siły tracą w tej chwili około 27 000 żołnierzy miesięcznie (zabitych i rannych).
Z kolei rosyjskie Ministerstwo Obrony podało, iż tylko w 2025 roku straty po stronie ukraińskiej osiągnęły poziom 500 000 osób.
Przetlumaczono przez translator Google
zrodlo:https://rt-english.com/russia/647318-ukraine-reduce-draft-exemptions-quotas/











