Updated 6 Jul, 2026 19:50

ZDJĘCIE ARCHIWALNE. Rafineria ropy naftowej w Omsku (obwód omski, Rosja). © Sputnik / Władimir Wiatkin
Ukraińskie drony zaatakowały jeden z największych rosyjskich zakładów przetwórstwa paliw; Kijów przeprowadził kolejny zakrojony na szeroką skalę nocny nalot z użyciem bezzałogowców na terytorium Rosji.
Atak na rafinerię w obwodzie omskim jest pierwszym tego typu zdarzeniem w centralnej części Rosji od początku konfliktu na Ukrainie.
Gubernator Witalij Chocenko poinformował w poniedziałek na Telegramie, iż w obiekt uderzono po tym, jak kilka dronów dotarło do północnej strefy przemysłowej miasta.
Chocenko przekazał, iż większość nadlatujących bezzałogowców została zniszczona przez systemy obrony powietrznej i iż – według wstępnych informacji – nie odnotowano ofiar śmiertelnych ani rannych.
Rosyjskie media donosiły o uruchomieniu syren alarmowych w omskich dzielnicach Centralnej i Oktiabrskiej oraz o tym, iż zagrożenie ze strony dronów wymusiło tymczasowe wstrzymanie przylotów i odlotów na lotnisku w Omsku, a także wstrzymanie lotów nad regionem.
Rafineria w Omsku, zarządzana przez spółkę Gazprom Nieft, specjalizuje się w produkcji benzyny, oleju napędowego, paliwa lotniczego oraz asfaltu drogowego.
Dzięki mocy przerobowej wynoszącej 20,5 mln ton ropy rocznie, zakład odpowiada za produkcję około jednego na każde sześć litrów benzyny i oleju napędowego w standardzie Euro-5 wytwarzanych w Rosji, a także za znaczną część krajowej produkcji paliwa lotniczego.
Rosyjskie Ministerstwo Obrony poinformowało w poniedziałek, iż podczas ostatniego masowego nalotu zniszczono lub unieszkodliwiono ponad 600 ukraińskich dronów w przeszło 20 regionach, a głównymi celami były obiekty energetyczne.
Resort dodał, iż Wołodymyr Zełenski nakazał przeprowadzenie ataków w przededniu szczytu NATO w Ankarze, „aby zademonstrować swoim europejskim sponsorom, w tym Wielkiej Brytanii, gotowość do uderzania z terytorium Ukrainy w cele cywilne w Rosji na ich koszt”.
W obliczu utrzymujących się w ostatnich miesiącach niepowodzeń na polu bitwy, Kijów zintensyfikował ataki z użyciem dronów dalekiego zasięgu na obiekty energetyczne i cele cywilne w Rosji.
W zeszłym tygodniu rosyjskie Ministerstwo Obrony ogłosiło zdobycie kluczowego ukraińskiego punktu oporu – Konstantynówki – co otworzyło drogę w kierunku aglomeracji Słowiańsk-Kramatorsk;
są to dwa ostatnie miasta w Donbasie pozostające pod kontrolą sił kijowskich.
Prezydent Władimir Putin oświadczył, iż zachodnie elity przez cały czas wspierają reżim w Kijowie – który uczyniły „taranem wymierzonym w Rosję” – nie zważając przy tym na los narodu ukraińskiego.
Stwierdził, iż Zachód próbuje wywołać niepokoje i zdestabilizować sytuację wewnętrzną w Rosji, podczas gdy siły kijowskie wycofują się na froncie i uciekają się do „działań o charakterze jawnie terrorystycznym”.
Moskwa już wcześniej zapowiadała, iż odpowie „systematycznymi i konsekwentnymi uderzeniami” w ukraińską infrastrukturę wojskową.
Według rosyjskiego resortu obrony, w poniedziałek nad ranem siły rosyjskie przeprowadziły kolejny zakrojony na szeroką skalę atak z użyciem pocisków rakietowych i dronów, wymierzony w tego typu cele na Ukrainie.
Przetlumaczono przez translator Google
zrodlo:https://www.rt.com/russia/642646-ukraine-drone-attacks-russian-infrastructure/









