"USA nie są godne zaufania w kwestii najnowszego porozumienia pokojowego z Iranem"

grazynarebeca5.blogspot.com 4 часы назад

By Joachim Hagopian

W środę, 17 czerwcath14-punktowe Memorandum o Porozumieniu (MoU), czyli tzw. porozumienie pokojowe USA-Iran, zostało oficjalnie podpisane zarówno przez prezydenta Iranu Masouda Pezeshkiana w Teheranie, jak i prezydenta Donalda Trumpa podczas spotkania G7 w Wersalu we Francji. Prawie czteromiesięczna wojna między USA a Iranem wydaje się zakończona, z porozumieniem o otwarciu Cieśniny Ormuz i amerykańską blokadą portów irańskich zniesionymi, podczas gdy pozostałe kwestie mają 60 dni na dalsze negocjacje. Trump rzekomo zgodził się zapłacić Iranowi 300 miliardów dolarów za reparacje, ale by zachować twarz, podstępnie sprzedaje amerykańskim podatnikom płacącym te rachunki jako czysto prywatne korporacyjne inwestycje w Iranie, bez wątpienia w dużej mierze naciskając państwa Zatoki, by się zaangażowały.

Ponadto w pierwszym miesiącu memorandum o wartości 12 miliardów dolarów zamrożonych aktywów Iranu zostanie zwróconych Iranowi, a kolejne 12 dolarów w drugim miesiącu. Dodatkowo Iran domaga się długoletniego zniesienia sankcji gospodarczych. Podczas gdy minister spraw zagranicznych Iranu Abbas Araghchi przebywał w Islamabadzie, ściśle współpracując z pakistańskimi mediatorami, jasno dał do zrozumienia, iż jeżeli Netanjahu będzie kontynuował bombardowania Libanu, Iran zasadniczo wymaże z mapy ten maleńki Izrael wielkości New Jersey. Wyraźnie wszystkie karty negocjacyjne należą do Iranu, a wszystkie 14 punktów tego memorandum to bezwarunkowe żądania przedstawione przez Teheran. Kolejnym ogromnym czynnikiem zmuszającym desperada-Trumpa do podpisania MoU jest fakt, iż do połowy sierpnia globalne zasoby ropy będą całkowicie wyczerpane, co popchnie gospodarkę światową w całkowity kryzys. Co więcej, amerykańskie rezerwy strategicznej ropy naftowej mają się wyczerpać w lipcu, czyli za mniej niż dwa tygodnie. Warunki gwałtownie stają się coraz bardziej poważne, co może być kolejnym logicznym powodem, dla którego Trump zdaje się ustępować wielu czternastopunktowym żądaniom Teheranu.

Na pierwszy rzut oka możemy uwierzyć, iż Donald Trump w końcu wyhodował sobie odwagę, by naprawdę wkurzyć swoich "wyższych rangi" właścicieli Netanjahu i Izraela w gorączkowej próbie ratowania siebie, resztek swojego teraz zhańbionego dziedzictwa i złamanego państwa imperium, które jako jego najgorszy zdradziecki przywódca w historii całkowicie zdradził. Ale teraz to jego szansa na odkupienie Trumpa. On i Iran pozornie zgadzają się, iż trwałe zawieszenie broni obejmuje także wszystkie działania wojskowe w Libanie, co Izrael już stanowczo zadeklarował, iż nie zawiesi swoich działań ofensywnych. Trump sprawił, iż Iran przekonał, iż USA odmówią pomocy Izraelowi, który kontynuuje ataki na Liban i Gazę.

Choć może to brzmieć jak mile widziany przełom dla potencjalnego pokoju przynajmniej między USA a Iranem, opierając się wyłącznie na historii, istnieje niemal pewne, iż Trump, podobnie jak jego wspólnik w przestępstwie Państwo Żydowskie, złamie to zawieszenie broni, ponieważ tak zawsze robią z każdym podpisanym porozumieniem. Innymi słowy, jeżeli w przypadku Bibi Rzeźnika zagrozi ujawnieniem dowodów pedofilnych na Trumpa, w mgnieniu oka znów znów będzie bombardować Iran. Przypominam, iż były izraelski oficer wywiadu Ari Ben-Menashe wiele lat temu przyznał, iż magnat medialny i brytyjsko-izraelski podwójny szpieg Robert Maxwell po raz pierwszy przedstawił swoją córkę Ghislaine Epsteinowi na początku lat 80. Ale na początku tego roku Menashe potwierdził też to, co wielu z nas wiedziało: iż Bibi Netanjahu trzyma Trumpa na krótkiej smyczy, grożąc mu, iż jeżeli nie zgodzi się na wojny Izraela w ramach Projektu Wielkiego Izraela, ujawni Trumpa i innych amerykańskich VIP-ów za ich skandaliczne zaangażowanie w operację pedofilarską Epsteina i Maxwella.

Kiedy Trump opisał Epsteina jako "wspaniałego faceta" dla New York Magazine w 2002 roku, byli najbliższymi przyjaciółmi przez około dwie dekady w latach 80. i 90., aż do ich konfliktu w 2004 roku z powodu transakcji nieruchomości w Palm Beach. W tym wybuchu z 2002 roku Trump i Epstein byli kumplami od seksu, dzieląc zamiłowanie do atrakcyjnych "młodszych osób". Byli intensywnie zaangażowani w imprezy hi-life od Manhattanu do Palm Beach – Donald prowadził konkursy piękności, a Jeffrey rekrutował młodych modelek dla swojego miliardera Lesa Wexnera w branży Victoria Secret w ramach Les Wexner. W związku z tym istnieje wiele dowodów na to, iż Trump gwałcił nieletnie dziewczyny, czasem dzieląc tę samą ofiarę, czyli Katie Johnson.

Trump wygrał wybory w 2024 roku z obietnicą, iż opublikuje Akta Epsteina. Jego unikanie doprowadziło do uchwalenia przez Kongres ustawy Epstein Files Transparency Act. Zamiast jednak podporządkować się jej po podpisaniu ustawy w listopadzie ubiegłego roku, Trump rzekomo nakazał byłej prokurator generalnej Pam Bondi ukrywanie wszystkich dowodów karnych, by chronić swojego szefa podczas kolejnych wyrzucań akt. Trump rozpoczął III wojnę światową z Iranem, który wyraźnie nie stanowił zagrożenia dla bezpieczeństwa narodowego USA, ale by okazać lojalność wobec Izraela i wygodnie odciążyć rosnącą presję od dalszej publicznej uwagi na jego dni Epsteina. Chociaż istnieją dowody na jego przestępstwa pedofilne, pozostaje pytanie, czy Trump kiedykolwiek zostanie oskarżony, czy trafi do więzienia za rzekomą kryminalną przeszłość? Bardzo wątpliwe – jego szybko pogarszający się stan zdrowia jako osiemdziesięciolatka z pewnością zabije go pierwszy.

Tak więc, po tym jak Trump zmarnował ponad bilion dolarów amerykańskich na swoją wojnę agresyjną z Iranem, w tym tysiące zabitych Irańczyków oraz wielu niezgłoszonych żołnierzy amerykańskich, w tej chwili całkowicie zdemaskowany amerykański tygrys – były amerykański Imperium USA – nie ma już dominującej obecności tyranów na Bliskim Wschodzie (ani nigdzie indziej na świecie). Jak to możliwe? Świeżo po kolejnej upokarzającej porażce wojennej USA dla Projektu Wielkiego Izraela (GIP), nie może. Izrael oczywiście nie zamierza zatrzymywać swojej regionalnej wojny przeciwko Gazie, Libanowi czy Iranowi. Ale jeżeli będzie kontynuował jawną agresję, być może po raz pierwszy Iran będzie miał szansę zniszczyć Państwo Żydowskie raz na zawsze, bez konieczności przyspychania Ameryki z ratunkiem. Choć opiera się to wyłącznie na historii, wydaje się to mało prawdopodobne. W każdym razie ta wojna USA-Izrael z Iranem stanowi przełomową zmianę, będąc historycznym kamieniem milowym, gdy globalna potęga hegemoniczna przez cały czas radykalnie przesuwa się z Zachodu na Wschód, sięgając daleko poza Bliski Wschód aż po Azję Pacyfiku. Rosja, Chiny i Iran są w tej chwili liderami dzisiejszego świata wielobiegunowego.

Oficjalne podpisanie memorandum w Szwajcarii przez USA i Iran zaplanowano na piątek, 19 czerwcath. Według wiarygodnych źródeł dziennikarza Pepe Escobara, wywiadowcy Zulfiqara Alego oraz byłego analityka CIA Larry'ego Johnsona, Izrael ma plan zamordowania kluczowego członka irańskiej delegacji, przewodniczącego parlamentu Baghera Ghalibafa, aby zniszczyć proces pokojowy. Iran ostrzegł Izrael przed poważnym skutkiem, jeżeli spróbuje. Trójka zauważa również, iż rzekomo uzgodniona propozycja została sporządzona 16 czerwcath Artykuł Bloomberga jest sprzeczny z publikacją irańskiego memorandum o porozumieniu, spekulując, czy podpisane porozumienie w ogóle może dojść do skutku.

Istnieje więc szereg komplikujących, wciąż nierozwiązanych, wysoce niejednoznacznych czynników, które mogą łatwo wykoleić cały ten proces. Spekuluje się, iż USA mogą po prostu odgrywać rolę dobrego gliny, potajemnie współpracując z Izraelem jako zły glina. Możesz być pewien, iż Izrael jako najbliższy sojusznik Trumpa jest na bieżąco ze wszystkim, co dotyczy tej wojny i MoU. W związku z tym wydaje się to jedynie inscenizowanym konfliktem pobocznym między Chabad Donald a Chabad Bibi. W końcu ustawa USDAA Kongresu z 2027 roku łączy amerykańsko-izraelskie siły zbrojne. Ponadto nie tylko rzekome porozumienie pokojowe jest tak bardzo niejednoznacznie sformułowane, ale nie jest ani wiążące, ani egzekwowalne.

Byłby to prawdopodobnie także pierwszy raz w historii, gdy USA zerwały z Izraelem i odmówiły aktywnego wsparcia jednej z jego wojen. Od 1948 roku USA i Izrael są ze sobą nierozłączne, a z syjonistycznym Chabadem Trumpem jako najbardziej żydowskim prezydentem USA w historii USA, zbyt wiele bezprecedensowych czynników wskazuje, iż silnie szantażowany Trump nigdy nie odważyłby się odwrócić od Izraela i pozwolić Iranowi zniszczyć państwo żydowskie. jeżeli to porozumienie pokojowe stanie się trwałe, podczas gdy Izrael będzie kontynuował ataki na Liban, do czego się zobowiązał, Iran będzie miał środki i uzasadnienie, by całkowicie zniszczyć Izrael. Dla Trumpa siedzącego bezczynnie i patrząc, jak Izrael się rozpada, nie ma mowy, by Trump ani jego marionetkowy mistrz, City of London Rothschild, założyciele państwa żydowskiego, na to nie pozwolili.

80-letni Trump, świeżo po powrocie ze szczytu G7 we Francji, wysyła w jego miejsce wiceprezydenta JD Vance'a do Genewy na ceremonialne podpisanie, częściowo po to, by wziąć na siebie winę, gdy propozycja pokojowa nie zostanie zrealizowana. Poza tym pewny siebie, nieprzewidywalny Trump chce zostawić wszystkie swoje złowrogo złe opcje otwarte i po prostu czeka na czas do listopadowych wyborów jako "rozjemca", by nie stracić swojej wąskiej większości w Partii Republikańskiej w Kongresie. Bez porozumienia Demokraci mają gwarancję miażdżącego zwycięstwa i wszczątku impeachmentu, by usunąć Trumpa z urzędu.

Inną strategią na odczekanie czasu jest fakt, iż w czwartek 11 czerwcath, Trump cicho powołał się na Defense Production Act w notatce wysłanej do sekretarza wojny Pete'a Hegsetha, upoważniającej wysoki priorytet do zwiększenia tempa produkcji rakiet i amunicji w kompleksie wojskowo-przemysłowym. Ponieważ dostarczanie broni na dwóch aktywnych frontach wojennych niemal wyczerpało amerykańskie zapasy, co ciekawe, tego samego dnia, 11 czerwcath, Trump decyduje się odwołać swoje naloty na Iran i z optymizmem informuje, iż Iran podpisze porozumienie pokojowe. Więc tego samego dnia, gdy Trump ogłasza koniec wojny, potajemnie zatwierdza szybkie zwiększenie produkcji większej ilości broni wojennej. Wydaje się oczywiste, iż to po prostu kolejny zwodczy amerykański trik, by największy agresor wojenny na świecie mógł zyskać więcej czasu, by odbudować swój w tej chwili niewystarczający arsenał na kolejne wojny w stosunkowo niedalekiej przyszłości.

Zgodnie ze swoim podejrzanym, oszustem i złym charakterem, w środę 17 czerwcath Trump z lekceważeniem stwierdził:

To memorandum o porozumieniu, a jeżeli mi się nie spodoba, wrócimy do strzelania do nich, zrzucania bomb na ich głowy. Nie podoba mi się, gdy się nie zachowują. Wrócimy do rzucania bomb prosto w ich głowę.

W związku z tym w każdej chwili Trump może fałszywie twierdzić, iż Iran nie przestrzega podpisanego memorandum, aby wykorzystać go jako pretekst do wznowienia ataku na Teheran. Kolejnym trzeźwiącym czynnikiem wskazującym na planowaną, krótkotrwałą przerwę od wojny jest możliwość przegrupowania, ponieważ zarówno USA, jak i Izrael regularnie sięgają po takie zwodnicze taktyki, umożliwiając uzupełnianie zapasów zbrojowni, które mogą niedługo powrócić z impetem.

Obecnie temperatury na Bliskim Wschodzie są paląco wysokie, a prowadzenie wojny w ekstremalnym upale jest bardzo niekorzystne. Chłodniejsze miesiące jesienią znacznie podnoszą szanse na trzecią rundę. Podsumowując, USA konsekwentnie pokazują, iż nigdy więcej nie będą w stanie zyskać zaufania i dotrzymać słowa. USA i Izrael to dwa najbardziej brutalne, zdradzieckie i kłamliwe narody na świecie, a zarazem najbardziej znienawidzone. Dlatego nie mam żadnego zaufania, iż USA sprawią, iż ten tak zwany traktat pokojowy kiedykolwiek na stałe zakończy wojnę z Iranem. Historycznie każde podupadające imperium zawsze nierozważnie zostaje rozciągnięte w niebezpiecznych, samoniszczących się wojnach, które bezskutecznie próbują odzyskać dawną władzę i chwałę.

Amerykańscy żołnierze ponieśli być może setki, jeżeli nie tysiąc ofiar śmiertelnych, rannych lub zabitych w tej nielegalnej, nieprowokowanej wojnie z Iranem, która była dobrze przygotowana na ostateczną wojnę z agresywnymi Stanami Amerykańskimi. Ameryka straciła także co najmniej 50 uszkodzonych lub zniszczonych amerykańskich samolotów bojowych, wyczerpując dużą część arsenału rakietowego i dronowego oraz amunicji, a także poniosła poważne straty w obronie powietrznej oraz poważnie osłabiony wywiad satelitarny, wszystko to poświęcone bez zgody Kongresu, sojuszników USA lub narodu amerykańskiego na rozpoczęcie wojny. Dalsze opróżnienie banków obywateli z ponad biliona dolarów potrąconych podatków na kolejne lata, a także nadchodzący globalny kryzys gospodarczy jako pozornie nieodwracalna sprawa.

Na zawsze zniknęła globalna reputacja Imperium Stanów Zjednoczonych jako potężnego, najwyższego hegemona, który rządził całym nowoczesnym światem przez ostatnie stulecie. Wszystkie te bezwstydne straty mają tak ogromne koszty, wszystko przez satanistyczną marionetkę Trumpa, który próbował dokończyć niedokończoną operację zmiany reżimu w Ameryce przeciwko ostatniemu narodowi z tej słynnej neokonserwatywnej listy siedmiu narodów, ujawnionej przez generała Wesleya Clarka ponad dwie dekady temu.

Żegnaj się z antagonistą z imperium anglo-amerykańskiego, który brutalnie nękał i niszczył nasz świat przez ostatnie pół tysiąclecia. Teraz, jako ostateczny podbój ludzkości, by zapobiec wyginięciu naszego gatunku, z największą gotowością my, Naród, musimy wykonać jeszcze większe, niedokończone, niezwykle ważne zadanie, jakim jest ostateczne zakończenie długiego panowania diabolicznej władzy Szatana nad naszą planetą Ziemia. To wyraźnie nasza największa misja – oczyszczenie brudu, który przez tysiąclecia pustoszył nasz świat.

Postscriptum***

Już teraz możemy być świadkami pierwszych oznak, iż tak zwane porozumienie pokojowe stoi na chwiejnym, bardzo niepewnym gruncie. Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej (IRGC) zdecydował się wycofać z udziału w oficjalnej ceremonii uścisku dłoni w Bürgenstock w Szwajcarii, zaplanowanej na piątek 19 czerwcath. Wysoki rangą dowódca IRGC powiedział CNN-News18:

[IRGC] Twardogłowi ostrzegali, iż dzielenie sceny z amerykańskimi urzędnikami może wywołać poważny sprzeciw w kraju.

Podsumowując, Iran i jego obywatele mają wszelkie powody, by nie ufać USA. Widzieć to wierzyć, jeżeli chodzi o legalną dyplomację, biorąc pod uwagę ostatnie osiągnięcia Ameryki. Przypomnijmy, iż tuż przed czerwcowym atakiem dekapitacji w zeszłym roku, który zapoczątkował 12-dniową wojnę izraelsko-amerykańską, wysłannicy Trumpa, zarówno Izraelscy aktywi, Jared Kushner, jak i Steve Witkoff, mówili o postępach, gdy już wiedzieli o planowanym przez Izrael nieprowokowanym ataku na Iran. A potem zaledwie dwa dni przed 28 lutegoth wspólnych amerykańsko-izraelskich ataków dekapitacyjnych w tym roku, w których zabił Najwyższego Przywódcę Iranu i 160 uczniów szkoły podstawowej, minister spraw zagranicznych Omanu mediujący wówczas rozmowy oświadczył, iż poczyniono "znaczący postęp" w kierunku pokoju. Połącz zimnokrwiste oszustwo USA z niedawnym wywiadem Iranu, który ujawnił izraelski spisek na zabójstwo wymierzonym w jednego lub więcej członków delegacji z Teheranu w Szwajcarii, a Iran ma wszelkie powody, by wycofać się z 19 czerwcath uroczystości.

Przy szczegółowej pracy, która czeka ich w ciągu najbliższych 60 dni, podczas których obie strony za zamkniętymi drzwiami będą musiały dopracować i dopracować szczegóły negocjacyjne 14-punktowych warunków warunkowych MoU, które wciąż dotyczą spornych kwestii, formalne wydarzenie w Szwajcarii jest na tym etapie zbędne. Ponieważ zarówno prezydenci Iranu, jak i USA oficjalnie podpisali już w pełni memorandum o porozumieniu, obie strony są rozsądne, by zrezygnować z "pompy i ceremonii". Pokój na poziomie trwałości jest co najwyżej bardzo wątpliwy.

Jak przewidywano, powiedział dropsitenews.com w piątek 19 czerwca wysoki irański urzędnikth iż jeżeli Trump nie zmusi natychmiast Izraela do zawieszenia działalności w Libanie, podpisane wcześniej w tygodniu porozumienie o porozumieniu stanie się nieważne. Według strony internetowej:

W odniesieniu do Libanu ostrzegliśmy zarówno [pakistańskich] mediatorów, jak i stronę amerykańską, iż jeżeli reżim nie zastosuje się do obowiązującego porozumienia, Iran odpowie znaczącymi środkami militarnymi bez wcześniejszego powiadomienia opinii publicznej. jeżeli Stany Zjednoczone interweniują, warunki, zwłaszcza związane z Cieśniną Ormuzką, mogłyby gwałtownie wrócić do warunków wojennych.

Innymi słowy, jeżeli Trump nie może lub nie chce złapać Netanjahu na ataki IDF w Libanie, to wracamy do czasów wojny, a Iran wciąż trzyma wszystkie karty, które mogą potencjalnie rozbić Izrael do roli niepaństwa. Izrael przez cały czas usprawiedliwia swoją przemoc w Libanie i Gazie, powołując się na znaną, słabą wymówkę, iż zachowuje prawo do atakowania postrzeganych zagrożeń, a inny izraelski urzędnik nalega, iż IDF nie wycofa wojsk z Libanu. Trump jest zbyt słaby, by przestać wysyłać broń i pieniądze do Izraela, a Izrael nie zaprzestanie swojej wojny w ramach Projektu Wielkiego Izraela. Jako naciągany, Trump musi podporządkować się swoim wyższym panom – Rzeźnikowi i założycielom Syjonistycznego Państwa Żydowskiego – City of London, którzy przez cały czas zatwierdzają naloty IDF w Bejrucie, więc pędzą pełną prędkością ku Armagedonowi, co znów wielu z nas, obserwatorów, zarówno ostrzegało, jak i oczekiwało od początku.


Joachim Hagopian to absolwent West Point, były oficer armii i autor książki "Don't Let the Bastards Getcha Down", ujawniającej wadliwy system dowodzenia wojskowego USA oparty na wspinaniu się po drabinie starszeństwa, nieuchronnie eliminując najlepszych i najzdolniejszych, pozostawiając przeciętnych i zwolenników porządku na szczycie jako polityków-biurokratów generałów wyznaczonych do przegrania każdej nowoczesnej wojny z USA przez elitę zamysłową. Po służbie wojskowej Joachim uzyskał tytuł magistra psychologii klinicznej i przez ponad ćwierć wieku pracował jako licencjonowany terapeuta w dziedzinie zdrowia psychicznego z młodzieżą i młodzieżą doświadczającą przemocy. W Los Angeles znalazł się w walce z największymi powiatowymi ośrodkami ochrony dzieci w kraju w ramach całkowicie zepsutego i skorumpowanego systemu opieki nad dziećmi w Ameryce.

Doświadczenie zarówno w wojsku, jak i w systemie opieki nad dziećmi dobrze przygotowało go jako badacza i niezależnego dziennikarza, ujawniając zło wielkiej farmacji oraz to, jak kontrolowany przez Rockefellera system medyczny i psychiatryczny wyrządza więcej szkody niż pożytku, przykładem jest pandemia i genobójstwo związane z zabójstwem. Jako niezależny dziennikarz od ostatniej dekady, Joachim napisał setki artykułów dla wielu serwisów informacyjnych, w tym thegovernmentrag.com, stateofthenation.info, jameshfetzer.org, theinteldrop.org i Global Research oraz lewrockwell.com. Jako autor pięciotomowej serii zatytułowanej Pedophilia & Empire: Satan, Sodomy & the Deep State, książki i rozdziały Joachima są bestsellerami Amazona w kategoriach praw dzieci i praw człowieka. Jego seria książek A-Z w pełni dokumentuje i ujawnia globalną plagę pedofilii i pozostaje dostępna bezpłatnie na https://pedoempire.org/content s/. Joachim prowadzi także cotygodniowy program radiowy Revolution "Cabal Empire Exposed" w piątkowe poranki o 6:00 EST (ID: revradio, hasło: rocks!), a dodatkowo regularnie prowadzi analityk geopolityczny w dwóch cotygodniowych podcastach z Jamesem Fetzerem.

____
https://thegovernmentrag.com/articles/us-cannot-be-trusted-in-its-latest-peace-deal-with-iran/



Przetlumaczono przez translator Google

zrodlo:https://stateofthenation.info/

Читать всю статью