Wielka Brytania nie wpuściła europosła PiS. Zapowiedział pozew

polsatnews.pl 10 часы назад

Europoseł PiS Dominik Tarczyński poinformował, iż odmówiono mu zgody na wjazd do Wielkiej Brytanii. Polityk zapowiedział również, iż skieruje pozew do sądu w tej sprawie przeciwko brytyjskiemu premierowi.

Facebook/Dominik Tarczyński
Dominik Tarczyński poinformował o odmowie wjazdu do Wielkiej Brytanii

"Tak wygląda komunizm w XXI wieku. Właśnie odmówiono mi wjazdu do Wielkiej Brytanii" - poinformował we wtorek Dominik Tarczyński w mediach społecznościowych.

Problemy europosła PiS. Odmówiono mu zgody na wjazd

Europoseł PiS wyjaśnił, iż chciał wjechać na Wyspy aby wygłosić przemówienie "na największym patriotycznym wydarzeniu w Europie". Chodzi o organizowany przez środowiska prawicowe sobotni marsz "Unite the Kingdom", który ma być protestem przeciwko masowej migracji.

Tarczyński do wpisu dołączył zdjęcie wiadomości, w której poinformowano go o anulowaniu elektronicznego zezwolenia na podróż (ETA), umożliwiającego wjazd do Wielkiej Brytanii.

ZOBACZ: Trump pochwalił polityka PiS-u. "Uczcie się od Polski"

Jest tam również podana przyczyna takiej, a nie innej decyzji. "Twoja obecność w Wielkiej Brytanii nie jest uznawana za sprzyjającą dobru publicznemu" - czytamy w uzasadnieniu. Jak dodano, polityk "nie może odwołać się od tej decyzji".

W związku z całą sytuacją polityk zapowiedział, iż pozwie do sądu premiera Wielkiej Brytanii. "(Keir - red.) Starmer zostanie przeze mnie pozwany. Nie rząd, nie Ministerstwo Spraw Wewnętrznych, ale Starmer osobiście. Jak przegrasz kolejne wybory, komunisto, spotkamy się w sądzie!" - napisał w serwisie X.

This is what communism looks like in the 21st century. I have just been denied entry to the UK in order to speak at the largest patriotic event in Europe.

Starmer will be sued by me. Not the government, not the Home Office but Starmer personally. Once you lose the next election,… pic.twitter.com/foAcqWOA0D

— Dominik Tarczyński MEP (@D_Tarczynski) May 12, 2026

Sławomir Mentzen zatrzymany na lotnisku w Londynie

Podobne, choć dużo mniejsze, problemy z wjazdem do Wielkiej Brytanii miał ostatnio również inny polski polityk. Mowa o Sławomirze Mentzenie, który poinformował, iż został zatrzymany na lotnisku w Londynie.

Według lidera Konfederacji decyzja służb wynikała z obawy Brytyjczyków przed tym, iż polski polityk wykorzysta wizytę do wystąpień politycznych.

"Zostałem dziś zatrzymany na ponad trzy godziny na lotnisku w Londynie, ponieważ Brytyjczycy bali się, iż będę przemawiał na jakimś spotkaniu politycznym, na które choćby się nie wybierałem" - przekazał Sławomir Mentzen we wpisie opublikowanym w mediach społecznościowych.

ZOBACZ: Sławomir Mentzen zatrzymany na lotnisku w Londynie. Jest reakcja polskich władz

"To upadające państwo nie ma problemu z tym, iż jest kolonizowane przez Hindusów i Arabów, ale ma problem z tym, iż mogłem chcieć coś komuś tutaj powiedzieć" - przekazał poseł.


Z opisu sytuacji przedstawionego przez Sławomira Mentzena wynika, iż został on zatrzymany w związku z "oznaczeniem" go przez nieznaną mu organizację. Według posła Konfederacji na jej wniosek został on umieszczony na liście osób, które mogą nie być mile widziane w Wielkiej Brytanii.

"Wielka Brytania jest państwem totalitarnym. Prawdopodobnie, gdybym miał w planach jakieś publiczne spotkanie, nie wpuściliby mnie. Ktoś uznał, iż prewencyjnie należy odmówić mi wjazdu do kraju, bo możliwe, iż powiem coś, czego nie powinno się tu mówić" - przekazał Sławomir Mentzen.

Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni

WIDEO: Prof. Ryszard Piotrowski w "Gościu Wydarzeń". Przestroga przed "konstytucyjnym romantyzmem"
Читать всю статью