„Jego śmierć to symbol braterstwa broni. Polscy i amerykańscy żołnierze walczyli razem i razem ponosili najwyższą ofiarę. Polska nigdy tego nie zapomni!”, napisał w serwisie X szef MON-u Władysław Kosiniak-Kamysz. Poinformował też, iż wystąpił do prezydenta RP z wnioskiem o pośmiertne odznaczenie sierż. Michaela Ollisa Krzyżem Wielkim Orderu Zasługi Rzeczypospolitej Polskiej.
Krzyż Wielki Orderu Zasługi Rzeczypospolitej Polskiej jest najwyższym odznaczeniem, jakie może zostać przyznane cudzoziemcowi za wybitne zasługi we współpracy z Polską. Minister obrony narodowej wystąpił do prezydenta RP z wnioskiem o uhonorowanie nim amerykańskiego podoficera Michaela H. Ollisa, który 28 sierpnia 2013 roku zginął podczas zamachu na bazę w Ghazni w Afganistanie. W trakcie ataku jeden z napastników zdetonował ładunek wybuchowy. Według ustaleń i relacji świadków Ollis w ostatniej chwili osłonił własnym ciałem polskiego oficera – wówczas podporucznika Karola Cierpicę. Amerykanin zginął na miejscu, Polak przeżył.
Sprawa Ollisa wróciła na forum opinii publicznej w związku z niedawną decyzją władz USA o przyznaniu mu Medalu Honoru – najwyższego amerykańskiego odznaczenia wojskowego, nadawanego za czyny wykraczające poza obowiązek służby, dokonane z narażeniem życia w bezpośredniej walce. Medal przyznawany jest w imieniu Kongresu USA i wręczany przez prezydenta Stanów Zjednoczonych uhonorowanym osobom bądź przedstawicielom ich rodzin.












