Wodorowy biały słoń. Jak dotacje wykreowały rynek, którego nie ma
Zdjęcie: Foto: PAP/Jarek Praszkiewicz
Jeszcze niedawno wodór sprzedawano polskim samorządom jako receptę na czysty transport miejski: nowoczesny, bezemisyjny i wolny od ograniczeń autobusów bateryjnych. Dziś, gdy analizujemy rachunki, ta obietnica okazuje się mocno przesadzona.








