Tylko niepoprawni optymiści wierzyli ,że możliwe jest odwołanie dwóch pań zajmujących ministerialne stanowiska których usunięcia postulowali opozycyjni wnioskodawcy.Mimo,że zarzuty opozycji w stosunku do minister zdrowia były mocne, posłowie koalicji mający komfort leczenia się w Klinice Rządowej czy też wykorzystywania swoich stanowisk w leczeniu rodziny, senator Lenz i inni,obronili minister Sobierajską-Grendy.To oszczędna kobieta szczególnie w stosunku do chorych.W październiku 2025 roku w piśmie do ministra finansów wyliczyła,że w systemie zdrowotnym kosztem pacjentów można zaoszczędzić ponad 10 miliardów złotych.Wprowadzając limity na diagnostykę obrazową,tomografię TK , rezonans MRI i inne badania.Ograniczając leki dla seniorów i dzieci poniżej 18 roku życia. Zamykając szpitale, likwidując "porodówki" i dokonując jeszcze wiele innych, niekorzystnych zmian kosztem pacjentów.
Tak zasłużoną dla rządu minister, ta wstrętna opozycja chciała pozbawić funkcji.Na szczęście dla rządu i nieszczęście dla chorych ta akcja nie wypaliła.Pocieszeniem dla rodzin ciężko chorych krewnych pozbawionych opieki, jest finansowe zwiększenie zasiłku pogrzebowego przez rząd "uśmiechniętej Polski".
Na szczęście dla wszystkich Polaków nie udało się odwołać minister klimatu i środowiska Hennig-Kloski.To dzięki niej cierpiący na nyktofobię mogą z ulgą odetchnąć i płacić duże rachunki za prąd.
https://www.facebook.com/reel/1192789822832607
Zapewne stać ich na to, bo ministerstwo uruchomiło butelkomaty.W tym temacie minister też wyraziła swoje zdanie."Polacy lubią butelkomaty,dlatego są kolejki".To ministerstwo poprzez swoich przedstawicieli ma dobry wpływ na Polaków.Nie szkodzi jak Ministerstwo Zdrowia ale leczy śmiechem chorych Polaków którzy słuchają ich wypowiedzi.Na przykład jak ta, wypowiedź wiceminister klimatu i środowiska.
A teraz na poważnie. Jest rzeczą oczywistą ,że koalicja nie może sobie pozwolić na to aby opozycja wybierała premierowi ministrów.Inna rzeczą jest to,że koalicja nie dysponuje politykami mającymi kompetencje do zajmowania stanowisk ministerialnych.Osoby te powinny mieć zakaz wypowiadania się dla mediów, wystarczy że, rzecznik Szłapka się kompromituje to one nie muszą.










