Złoty Trump w Miami. Przy polu golfowym stanął „Don Colossus”

thefad.pl 2 часы назад

Przy polu golfowym Donalda Trumpa w Doral na Florydzie odsłonięto pozłacaną figurę amerykańskiego prezydenta z uniesioną pięścią. Rzeźba ma własną nazwę, własną historię, własny kryptowalutowy wątek i pastora, który musiał publicznie wyjaśniać, iż nie chodzi o bałwochwalstwo. W sprawie zabrakło adekwatnie tylko tego, by pomnik sam zabrał głos.

Figura nazywa się „Don Colossus”. Ma około 15 stóp wysokości, czyli 4,6 metra, a razem z cokołem około 22 stóp, czyli 6,7 metra. Na zdjęciach wygląda jak złota, ale złotem nie jest. To rzeźba z brązu pokryta złotem płatkowym, wykonana przez amerykańskiego rzeźbiarza Alana Cottrilla.

Pomnik przedstawia Trumpa w pozie z uniesioną pięścią. To nawiązanie do sceny z 13 lipca 2024 roku, gdy podczas wiecu w Butler w Pensylwanii doszło do próby zamachu na jego życie. Po strzałach Trump, z krwią na twarzy, został otoczony przez agentów Secret Service i uniósł pięść w stronę tłumu. Ten kadr gwałtownie stał się jednym z najbardziej rozpoznawalnych obrazów jego kampanii.

W Doral obraz trafił więc na cokół. Podczas ceremonii rzeźba była przykryta biało-niebieską tkaniną, a goście siedzieli na krzesłach ustawionych przy palmach. Uroczystość prowadził pastor Mark Burns, związany z ruchem Pastors for Trump. Według relacji amerykańskich mediów Donald Trump zadzwonił w trakcie wydarzenia i podziękował uczestnikom.

One of the greatest honors of my life was leading the dedication of President Donald J. Trump’s statue to the world.

What amazes me is how quickly some people have compared this beautiful statue, created and made possible by more than 6,000 patriots, to a golden calf or idol… pic.twitter.com/p8myp46dD5

— Pastor Mark Burns (@pastormarkburns) May 8, 2026

Burns po ceremonii odniósł się do komentarzy, w których porównywano figurę do „złotego cielca”. Napisał, iż chrześcijanie czczą Jezusa Chrystusa, a pomnik nie ma być obiektem kultu. Według niego rzeźba powstała jako wyraz wdzięczności, patriotyzmu i uznania dla Trumpa. Innymi słowy: złota figura tak, modlitwy do figury nie.

Historia pomnika ma też część biznesową. „Don Colossus” został zamówiony przez grupę związaną z kryptowalutowym projektem $PATRIOT. Rzeźba miała pomóc w promocji memecoina, czyli cyfrowego aktywa budowanego wokół internetowej popularności, rozpoznawalnego symbolu i społeczności. W tym przypadku rozpoznawalnym symbolem był 4,6-metrowy Trump z pięścią w górze.

Projekt nie przebiegał bez tarć. Reuters opisywał wcześniej spór między rzeźbiarzem a zleceniodawcami dotyczący pieniędzy oraz praw do wykorzystania wizerunku rzeźby. Cottrill mówił, iż nie chce instalować figury, dopóki nie zostaną uregulowane należności. Według późniejszych relacji projekt ostatecznie trafił na Florydę, a pozłacany Trump stanął przy należącym do prezydenta kompleksie golfowym.

Rzeźbiarz miał najpierw wykonać figurę z brązu. Złote wykończenie pojawiło się później. Według relacji The Independent Cottrill mówił, iż pomysł złota spodobał się otoczeniu Trumpa bardzo szybko.

Читать всю статью