| Updated 11 Jul, 2026 04:15

Jak poinformował w piątek dziennik „The Telegraph”, brytyjska sieć supermarketów zmieniła nazwę działu z artykułami higienicznymi dla kobiet („feminine care”) po tym, jak w wewnętrznej skardze podniesiono, iż termin ten nie uwzględnia klientów transpłciowych i niebinarnych.
Sieć Waitrose usunie produkty higieniczne z kategorii „produkty dla kobiet”, argumentując, iż nazwa ta „nie odzwierciedla już pełnego asortymentu”, ponieważ obejmuje on w tej chwili również produkty dla mężczyzn zmagających się z nietrzymaniem moczu.
Zmiana ta nastąpiła w wyniku skargi złożonej przez pracownika, który uznał za „rozczarowujące”, iż kategoria ta sugeruje, iż produkty są przeznaczone „wyłącznie dla kobiet i kojarzą się z kobiecością”, podkreślając, że „nie wszystkie osoby miesiączkujące to kobiety”.
„Mężczyźni transpłciowi i niektóre osoby niebinarne również miesiączkują” – napisał pracownik, dodając, iż „inkluzywność nigdy nie powinna być warunkowa ani pozorowana”.
Informacje te pochodzą z wewnętrznych dokumentów opublikowanych przez Jamesa Essesa, radnego Partii Konserwatywnej i aktywistę krytycznego wobec ideologii gender.
W wewnętrznej odpowiedzi przedstawiciel kierownictwa Waitrose przyznał, iż nazwa kategorii „nie opisuje trafnie znajdujących się w niej produktów”, i zapowiedział, iż sieć zmieni ją „tak szybko, jak to możliwe”.
Esses potępił tę decyzję, określając ją mianem „haniebnej” i zarzucając sieci „wymazywanie kobiecości”.
Przedstawiciele Waitrose utrzymywali jednak, iż decyzja ta wynikała ze zmian w asortymencie, a nie z kwestii związanych z polityką tożsamościową.
Fiona McAnena, dyrektor ds. rzecznictwa w organizacji Sex Matters, stwierdziła, iż sieć zdaje się ulegać „głośnej mniejszości aktywistów genderowych”.
Choć – jak zauważyła – zmiana nazwy kategorii na bardziej neutralną, np. „produkty higieniczne”, mogłaby być uzasadniona, to rezygnacja z „powszechnie zrozumiałego terminu” w imię inkluzywności ignoruje opinię publiczną.
Dodała, iż miesiączka dotyczy wyłącznie kobiet i dziewcząt, co jest faktem, który „nigdy się nie zmieni, bez względu na to, jak wiele irracjonalnego hałasu będzie robić lobby transpłciowe”.
Spór ten wpisuje się w szerszą debatę toczącą się w Wielkiej Brytanii na temat języka odnoszącego się do płci oraz kwestii uwzględniania osób transpłciowych.
W ubiegłym roku Sąd Najwyższy Wielkiej Brytanii orzekł, iż prawne definicje pojęć „kobieta”, „mężczyzna” i „płeć” odnoszą się do płci biologicznej.
Wyrok ten skłonił instytucje publiczne, pracodawców i przedsiębiorstwa do weryfikacji zasad dotyczących przestrzeni przeznaczonych dla jednej płci oraz stosowania terminologii takiej jak „osoby miesiączkujące”.
To nie pierwszy raz, kiedy sieć Waitrose znalazła się w centrum kontrowersji związanych z nazewnictwem czy oznaczeniami produktów w kontekście płci.
Wcześniej sieć spotkała się z krytyką za sprzedaż neutralnej płciowo kartki z okazji Dnia Matki z napisem „Happy You Day” (ang. „Szczęśliwego Dnia dla Ciebie”); firma tłumaczyła wówczas, iż projekt miał na celu uwzględnienie transpłciowych matek i babć.
Przetlumaczono przez translator Google
zrodlo:https://www.rt.com/news/642863-uk-feminine-care-transgender/









