Брэндон Смит — «Всё сводится к дуэли воров и продюсеров»

grazynarebeca5.blogspot.com 2 часы назад


(Brak kobiet)


Brandon Smith – "W gruncie rzeczy twierdzę, iż na świecie są dwa rodzaje ludzi: są ludzie, którzy tworzą, tworzą i utrzymują funkcjonującą cywilizację. Są też pasożyty i piraci; Ludzi, których jedyną cechą przetrwania jest grabież bogactwa i zasobów społeczeństw producentów."


Zastrzeżenie Makow – Nikt z "skrajnej prawicy" (czyli osoby wierzące w wolność jednostki) nie ma problemu z imigracją, gdy wnioskodawca jest weryfikowany pod kątem pozytywnego wkładu, jaki może wnieść, niezależnie od rasy czy religii.
Migranci ekonomiczni nie są uchodźcami ani ubiegającymi się o azyl. Są migrantami ekonomicznymi. Zamiast wspierać tych zdesperowanych ludzi w ich ojczyznach, nasze szatańskie rządy uzbrojiły ich, by obciążać nas. Ci opuszczeni ludzie nie mają nic do zaoferowania i uciekają się do przestępczości, by zaspokoić swoje materialne i seksualne potrzeby. Nie trzeba dodawać, iż już teraz stanowią ciężkie obciążenie dla społeczeństwa, które będzie tylko rosło. Politycy odpowiedzialni muszą ponieść odpowiedzialność.


Smith – "Trzeci świat, jaki znamy dziś, zakorzeniony jest w kulturze rabusiów, ale ten ideał nie ogranicza się tylko do osób o ciemnej skórze. Na Zachodzie mamy też białych socjalistów i komunistów, bezużytecznych ludzi, którzy wymyślili całą filozofię, by usprawiedliwić kradzież od producentów."



autor: Brandon Smith
(Fragmenty autorstwa henrymakow.com)

W ostatnich artykułach wyjaśniałem różnice oddzielające Zachód od Trzeciego Świata, w tym brak pojęcia "utrzymania" w społeczeństwach Trzeciego Świata. Na przykład w Afryce nie ma terminologii określającej pojęcie "utrzymania". Po prostu nie mają na to słowa. Mają słowa na "naprawę" lub "wymianę", ale nie mają słowa na "utrzymać". Dowiedzenie się o tym było dla mnie objawieniem.

Wyjaśnia wszystko dotyczące konfliktu między Trzecim Światem a Zachodem. Wyjaśnia, dlaczego ludzie z trzeciego świata "nieustannie ścigają białego człowieka." To wyjaśnia, dlaczego te kultury nigdy nie rozwijają się bez bezpośrednich zachodnich inwestycji, interwencji lub kolonizacji. To wyjaśnia, dlaczego miliony tych ludzi zalewają kraje zachodnie w momencie, gdy tylko bramy zostaną otwarte.

Jeśli nie potrafisz utrzymać, nie możesz utrzymać systemu przy życiu dla przyszłych pokoleń. Od podstaw takich jak woda, kanalizacja, kanalizacja, elektryczność, jedzenie, bezpieczeństwo itd. – nie może być infrastruktury pokoleniowej ani bogactwa pokoleniowego. Twoje plemię będzie wiecznie ubogie w zasoby i będzie szukać owadów, CHYBA ŻE zaczniesz grabić. Możesz kraść bogactwo stworzone przez plemiona producentów, ale nie możesz kopiować ich sukcesu.

Jeśli pogodzimy się z niezaprzeczalnym istnieniem klasy pasożytów lub rabusiów, wszystko staje się jasne. Trzeci świat, jaki znamy dziś, zakorzeniony jest w kulturze rabusiów, ale ten ideał nie ogranicza się tylko do osób o ciemnej skórze. Na Zachodzie mamy też białych socjalistów i komunistów, bezużytecznych ludzi, którzy wymyślili całą filozofię, by usprawiedliwić kradzież od producentów.

Jeśli chodzi o Trzeci Świat, Zachód od wieków ma do czynienia z takimi ludźmi. Zostaliśmy przez nich niemal zniszczeni podczas muzułmańskich najazdów na Święte Cesarstwo Rzymskie od VII do X wieku i musieliśmy ich powstrzymywać przez kolejne wieki.

Próbowaliśmy różnych metod, aby rozwiązać ten problem. Próbowaliśmy krucjat, by ich zmusić do poddania się (skuteczne). Próbowaliśmy kolonizacji i importu zachodniej infrastruktury, żeby nie przyjeżdżali na zachód po to, co mamy (co też było skuteczne).

Jednak te rozwiązania nie są już uważane za poprawne politycznie przez progresywną ideologię. To nie przypadek, iż liberalizm niestrudzenie demonizuje kolonizację jako jedno z "wielkich złych" w historii. Nienawidzą tego, bo działa; To uczyniło Zachód znacznie bezpieczniejszym.

Dlatego spróbowaliśmy globalnych subsydiów. Innymi słowy, rządy zachodnie wypłaciły miliardy dolarów (być może biliony) subsydiów krajom Trzeciego Świata, aby utrzymać je na tyle zadowolonym, by przestały próbować nas najeżdżać. To nie zadziałało z kilku powodów.

Przede wszystkim migranci nie mogą sobie pomóc. Nigdy nie będą samowystarczalni i niezależni producenci, więc są zmuszeni przez swoje imperatywy przetrwania i plemienne instynkty do grabieży, gdy tylko nadarzy się okazja. Lewica polityczna rozumie tę dynamikę i tworzy okazje, by wykorzystać migrantów jako biologiczną broń do zniszczenia Zachodu.

Powodem, dla którego ludzie z trzeciego świata i lewicowcy zdają się łączyć siły (poprzez Demokratycznych Socjalistów i inne organizacje), jest to, iż NAPRAWDĘ łączą siły. Konserwatyści często wskazują na hipokryzję progresywnych, którzy twierdzą, iż są orędownikami praw jednostki dla kobiet i "zmarginalizowanych" grup. Tymczasem agresywnie bronią inwazji ludzi, którzy uciskają te same grupy.

Wielokrotnie powtarzałem ten punkt, ale nie jest on tak głęboki, jak myślą konserwatyści. Lewicowi ludzie dokładnie wiedzą, co robią, bo marksiści/socjaliści/komuniści i ludzie z trzeciego świata są tacy sami. Oba plemiona są plemionami grabieżczy; Oba plemiona są pasożytnicze. Wszyscy chcą tego samego, czyli żywić się jak wampiry zasobami producentów. Łączą siły, ponieważ pasożyty mają tendencję do współpracy.

Jedna infekcja pasożyta może osłabić układ odpornościowy gospodarza, co pośrednio pomaga innym pasożytom wejść i rozwijać się. Przynajmniej do momentu, gdy gospodarz nie umrze.

Słyszałem, iż twierdzą, iż konserwatyści muszą zrozumieć, dlaczego młodsze pokolenia zwracają się ku socjalizmowi jako rozwiązaniu. Ludzie twierdzą, iż nie mamy wystarczającej empatii dla ich sytuacji.

Moje stanowisko jest takie, iż ci ludzie ZAWSZE mieli zwrócić się ku socjalizmowi, bo urodzili się rabuszami. Nie są w stanie funkcjonować w żadnym systemie opartym na zasługach, choćby w bardzo zamożnym, ponieważ mają skłonność do poczucia, iż należą im się więcej. Zawsze będą zazdrościć ludziom, którzy mają ich więcej.

Idea zarabiania tego, co mamy, nigdy nie ma na to wpływu. To barbarzyńcy. Są rabusiami. Nie da się z nimi rozmawiać. Nie ma żadnych negocjacji ani kompromisów, które by ich zadowoliły. Jedynym rozwiązaniem jest całkowite oddzielenie producentów lub podbicie rabusiów i zmuszanie ich do zaprzestania grabieży. Wszystko inne byłoby bezcelowym półśrodkiem.



Przetlumaczono przez translator Google

zrodlo:henrymakow.com
Читать всю статью