«Вашингтон должен признать Иран значительной региональной державой», — сказал бывший чиновник Джо Кент, бывший глава американских служб по борьбе с терроризмом в администрации Трампа, который назвал американские базы на Ближнем Востоке бременем и призвал к выводу американских войск оттуда.

grazynarebeca.blogspot.com 14 часы назад

| Updated 20 Jul, 2026 06:50

Joe Kent składa zeznania przed Komisją ds. Bezpieczeństwa Wewnętrznego Izby Reprezentantów w Waszyngtonie (USA), 11 grudnia 2025 r. © Anna Moneymaker/Getty Images



Były szef amerykańskich służb antyterrorystycznych Joe Kent wezwał Waszyngton do wycofania sił z Bliskiego Wschodu i likwidacji tamtejszych baz. Argumentował, iż miesiące konfrontacji zbrojnej dowiodły wzmocnienia pozycji Iranu w regionie, i ostrzegł, iż dalsza eskalacja zaszkodziłaby zarówno gospodarce USA, jak i gospodarce światowej.

Kent – ​​były żołnierz sił specjalnych (tzw. Zielonych Beretów) i funkcjonariusz paramilitarny CIA, który odbył jedenaście tur służby bojowej – zrezygnował ze stanowiska w marcu w proteście przeciwko wojnie z Islamską Republiką.

W liście rezygnacyjnym napisał, iż Iran nie stanowi bezpośredniego zagrożenia dla USA, a kolejny konflikt „bez końca”, rozpoczęty pod presją Izraela, nie służy amerykańskim interesom.

„W każdej chaotycznej sytuacji zwycięża ta strona, która przywraca porządek” – napisał w sobotę były wysokiej rangi urzędnik, argumentując, iż wojna ta „nie ma rozwiązania militarnego” i ostrzegając, iż kontynuacja działań zbrojnych grozi kolejnymi ofiarami wśród Amerykanów oraz destabilizacją regionu.

W każdej chaotycznej sytuacji zwycięża ta strona, która przywraca porządek.


Zatrzymanie spirali eskalacji w relacjach z Iranem oraz przywrócenie swobodnego przepływu ropy przez cieśninę Ormuz musi być naszym priorytetem – nie tylko ze względu na gospodarkę, ale także na pozycję Ameryki jako światowego mocarstwa…

— Joe Kent (@joekent16jan19) July 18, 2026

Kent podkreślił, iż zakończenie konfliktu z Teheranem i przywrócenie swobodnego przepływu ropy przez cieśninę Ormuz – szlak, którym transportuje się około 20% światowych dostaw ropy i skroplonego gazu ziemnego – powinno pozostać dla Waszyngtonu priorytetem.


Określił amerykańskie bazy wojskowe w tym regionie mianem „obciążenia i reliktu przeszłości”, argumentując, iż jest mało prawdopodobne, by Teheran poszedł na istotne ustępstwa dyplomatyczne, dopóki siły amerykańskie pozostają w zasięgu uderzenia.

Kent wezwał do wycofania z tego obszaru amerykańskich „wojsk, baz i sił morskich”, aby pozbawić Teheran celów wojskowych i przywrócić porządek.


„Taki ruch eliminuje główne uzasadnienie Iranu dla zakłócania żeglugi w cieśninie Ormuz i atakowania sąsiadów.

Wówczas możemy zaoferować »marchewkę«: złagodzenie sankcji w zamian za swobodę żeglugi w cieśninie Ormuz” – powiedział, dodając, iż wycofanie sił stanowiłoby raczej „dostosowanie strategiczne” niż odwrót.


„Wojna zmieniła ten region. Iran wyrósł na znaczące mocarstwo regionalne – im szybciej uznamy tę rzeczywistość i odpowiednio dostosujemy nasze stanowisko, tym silniejsza będzie nasza pozycja” – dodał Kent.


Jego wypowiedź padła po tym, jak co najmniej dwóch amerykańskich żołnierzy zginęło w wyniku irańskiego ataku w Jordanii, a kolejny poniósł śmierć w Iraku podczas „kontrolowanej detonacji” ładunku pochodzącego ze zestrzelonego irańskiego drona.

Śmierć tych osób zwiększyła liczbę oficjalnie potwierdzonych ofiar śmiertelnych wśród amerykańskiego personelu wojskowego w trwającym od pięciu miesięcy konflikcie do 17; rannych zostało ponad 430 żołnierzy.


Od czasu ustąpienia ze stanowiska Kent wielokrotnie wypowiadał się przeciwko wojnie z Iranem, przedstawiając ją jako kolejny – po konfliktach w Iraku i Syrii – przykład amerykańskich działań zbrojnych prowadzonych w interesie Izraela.



Przetlumaczono przez translator Google

zrodlo:https://www.rt.com/news/643243-washington-recognize-iran-major-power/

Читать всю статью