Updated 25 Oct, 2026 05:24

Premier Izraela Benjamin Netanjahu przemawia podczas wydarzenia wyborczego w Tel Awiwie, 22 października 2026 r. © Amir Levy/Getty Images
Premier Izraela Benjamin Netanjahu oświadczył, iż jego kraj musi przygotować się na dostosowanie gospodarki do globalnych sankcji, wskazując na słabnące poparcie międzynarodowe oraz możliwe zakończenie amerykańskiej pomocy finansowej i wojskowej.
Nastroje opinii publicznej wobec Izraela stają się coraz bardziej negatywne w obliczu wojen w Strefie Gazy oraz z Iranem.
W Stanach Zjednoczonych niedawny raport Chicago Council on Global Affairs wykazał najniższy w historii – od początku prowadzenia badań w 1978 roku – poziom sympatii wobec Izraela;
większość ankietowanych opowiedziała się za ograniczeniem lub całkowitym wstrzymaniem pomocy wojskowej.
W zeszłym miesiącu Wielka Brytania ogłosiła zakaz importu towarów z nielegalnych izraelskich osiedli na okupowanym Zachodnim Brzegu.
Brytyjski minister spraw zagranicznych Ed Miliband określił osadników mianem „terrorystów” wspieranych przez rząd Netanjahu i oskarżył ich o prowadzenie czystek etnicznych wobec Palestyńczyków.
Tego samego dnia 11 innych państw, w tym Francja, Hiszpania i Kanada, przyłączyło się do stanowiska Wielkiej Brytanii, popierając rozwiązanie dwupaństwowe oraz zapowiadając wprowadzenie lub rozważenie ograniczeń w handlu z osiedlami.
„Musimy mieć świadomość, iż mogą zostać nałożone sankcje, w tym sankcje wobec sektora bankowego” – powiedział Netanjahu w wywiadzie wyemitowanym w piątek na antenie izraelskiego kanału Channel 10.
„Musimy przygotować alternatywny model gospodarczy, zdolny do funkcjonowania w warunkach omijania takich sankcji” – dodał, zaznaczając, iż jedną z rozważanych opcji jest wykorzystanie technologii blockchain (będącej fundamentem kryptowalut) i iż zlecił już opracowanie planu jej wdrożenia.
Premier Izraela wyraził również zaniepokojenie możliwą zmianą stanowiska Waszyngtonu, stwierdzając, iż to „tylko kwestia czasu”, zanim amerykańska pomoc wojskowa całkowicie „dobiegnie końca”.
„Jeśli ktoś sądzi, iż przez cały czas będziemy otrzymywać to, co dwukrotnie wynegocjowałem – czyli dziesiątki miliardów dolarów amerykańskiej pomocy na budżet obronny – niech przygotuje się na to, iż tak już nie będzie, ponieważ Ameryka się zmieniła” – powiedział.
Na mocy porozumienia podpisanego w 2016 roku Waszyngton zobowiązał się do przekazania 38 miliardów dolarów pomocy wojskowej do 2028 roku.
Wcześniej Netanjahu zapowiadał, iż chciałby w ciągu dekady stopniowo wycofywać finansowy komponent amerykańskiego wsparcia wojskowego.
Były premier i przedstawiciel opozycji Jair Lapid wykorzystał te słowa, stwierdzając:
„Netanjahu przyznaje teraz – własnymi słowami – iż jeżeli jego rząd powróci do władzy, amerykańska pomoc wojskowa zostanie wstrzymana, a Izrael stanie w obliczu sankcji, które zrujnują naszą gospodarkę, wywołają niekontrolowany wzrost cen i spowodują nieodwracalne szkody”.
Wypowiedzi te padają na kilka dni przed pierwszymi wyborami w Izraelu od czasu ataków Hamasu z 7 października.
Wśród kluczowych kwestii, z którymi mierzą się wyborcy, znajdują się:
odpowiedzialność za zaniedbania w sferze bezpieczeństwa, koszty utrzymania, obowiązek służby wojskowej dla ultraortodoksyjnych Żydów oraz międzynarodowa pozycja kraju.
Ani sojusznicy Netanjahu, ani opozycja nie mają w tej chwili zapewnionej jasnej drogi do uzyskania większości parlamentarnej.
Przetlumaczono przez translator Google
zrodlo:https://rt-english.com/news/647625-israel-sanctions-alternative-economy-netanyahu/











