
„ALBO W ARESZCIE ALBO W BUDAPESZCIE”
„Albo w areszcie albo w Budapeszcie”
To wyrok przez Tuska wydany.
Więc po co ten proces, zabiegi są Żurka
Na cyrk, który sądem jest zwany?
Bo łatwo przewidzieć, co wtedy się stanie,
Gdy prawo dosięgnie go Tuska…
Bo twardziel gdy przyjdzie na kata wezwanie
Bez szansy jest jak za Ruska…
Więc dzisiaj nikogo dyktator nie zmyli:
Że kat jest łaskawy – nikomu nie zetnie on głowy!
Że topór ma tępy, iż pętlę na szyi,
Kat przypadkowo spartoli…
Na łaskę też kata bym jednak nie liczył –
Nie za to pieniądze on bierze!
Więc sława twardziela się nigdy nie przyda
Niewinnej już kata ofierze…
